HISTORIA | Pół wieku temu w popkulturze do głosu doszła psychodelia. Mocno odcisnęła piętno na muzyce
If you’re going to San Francisco, be sure to wear some flowers in your hair” – zaśpiewał w 1967 roku Scott McKenzie. Pewnie nie przypuszczał, że niemal od razu piosenka, w której padły te słowa, stanie się hymnem pokolenia lat 60., dzieci kwiatów, kultury psychodelicznej, zwanej po angielsku psychedelia. Kultury, która odcisnęła ogromne piętno na sztukach wizualnych, modzie, ale przede wszystkim muzyce. Dobrym wstępem do zagłębienia się w dźwiękach sprzed połowy wieku może być wydana właśnie płyta „Psychedelia: A 50 Year Trip”. To ponad 30-częściowa, dwupłytowa składanka z wykonawcami spod znaku muzycznej psychodelii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.