statystyki

To zmieniło powojenną Polskę. Reportaż „Każdy został człowiekiem” Nesterowicza

autor: Piotr Kofta29.04.2016, 08:00; Aktualizacja: 29.04.2016, 17:34
Defilada ku czci powołanego właśnie Związku Młodzieży Polskiej, Wrocław 1948

Defilada ku czci powołanego właśnie Związku Młodzieży Polskiej, Wrocław 1948źródło: Dziennik Gazeta Prawna

„Każdy został człowiekiem” Piotra Nesterowicza, czyli rzecz o wypartej historii powojennej migracji ze wsi do miast – o społecznym trzęsieniu ziemi, które zmieniło Polskę

Skąd pomysł na tę książkę?

Zaczęło się od „Młodego pokolenia wsi Polski Ludowej”, dziewięciotomowej edycji pamiętników, pochodzącej w większości z lat 60. zeszłego stulecia. Pracując nad „Cudowną”, swoim poprzednim reportażem, szukałem relacji o tym, jak wyglądała polska wieś na początku lat 60. Zacząłem przeglądać te pamiętniki i dość szybko dotarło do mnie, że to są istotne narracje o pokoleniu naszych rodziców czy dziadków, którzy w tym właśnie czasie, w pierwszych dekadach po wojnie, migrowali ze wsi do miast. Czułem, że warto będzie na podstawie tych pamiętników napisać kolejną książkę reporterską, gdzie tekst pamiętnikarski mógłby w dużej mierze zastąpić rozmowy z żywymi bohaterami.

A potem skończył pan „Cudowną”.

Owszem – i zacząłem się pamiętnikom z „Młodego pokolenia...” przyglądać bliżej. Stwierdziłem wtedy, że naprawdę da się na podstawie tych tekstów opowiedzieć o ludziach, którzy na początku lat 50. wchodzili w dorosłość, próbowali się wyrwać ze wsi, zdobyć wykształcenie, awansować w społecznej hierarchii, i że można ten proces osadzić w kontekście politycznym oraz kulturowym. Taka jest w skrócie geneza mojego pomysłu – ale badając tę materię, zauważyłem przy okazji, że taka książka mogłaby operować co najmniej na dwóch poziomach. Po pierwsze, na poziomie ciekawej opowieści o życiu zwykłych ludzi sprzed lat, po drugie zaś na poziomie refleksji o tym, jakie społeczeństwo tworzymy współcześnie. Dużo się dziś mówi o tym, że Polacy wywodzą się przeważnie z chłopstwa, zastanawiamy się, na ile to, że byliśmy kiedyś zbiorowością niewolników, ma wpływ na teraźniejsze formy polskości. Nie chodziło mi o to, żeby we własnej książce doszukiwać się tak głębokich powiązań – nie jest to zresztą moja rola – niemniej sama lektura pamiętników uświadomiła mi z całą mocą to, o czym wiedziałem już wcześniej, ale tej wiedzy nie doceniałem: że w latach powojennych rzeczywiście dokonało się w Polsce coś w rodzaju radykalnej rewolucji.


Pozostało 92% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • tomek(2018-08-04 00:46) Zgłoś naruszenie 10

    Zdjęcie nr 2 nie przedstawia defilady. Proszę o dokładne podpisanie tej fotografii: gdzie, co, kiedy,

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie