Witold Szabłowski: Dyktatorzy kochają kuchnię mamusi [WYWIAD]

02.10.2019, 07:11; Aktualizacja: 02.10.2019, 12:29
Szabłowski: Tylko kucharz Fidela uczynił ze swojej pracy dla dyktatora markę, ma restaurację, gdzie na poczesnym miejscu wisi jego fotografia z Fidelem, a w menu są ulubione dania Castro. Ale to wyjątek. Znalezienie kucharzy dyktatorów, a potem przekonanie ich do rozmowy, to było wyzwanie. Na zdjęciu: Fidel Castro

Szabłowski: Tylko kucharz Fidela uczynił ze swojej pracy dla dyktatora markę, ma restaurację, gdzie na poczesnym miejscu wisi jego fotografia z Fidelem, a w menu są ulubione dania Castro. Ale to wyjątek. Znalezienie kucharzy dyktatorów, a potem przekonanie ich do rozmowy, to było wyzwanie. Na zdjęciu: Fidel Castroźródło: ShutterStock

Bezwzględni dyktatorzy, jak Saddam Hussein, Fidel Castro czy Enver Hodża mogli jadać najbardziej wyszukane przysmaki, ale ich ideałem pozostawały smaki znane z dzieciństwa, kuchnia mamusi - mówi Witold Szabłowski, reporter, który rozmawiał z kucharzami despotów.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (2)

  • Robol(2019-10-07 17:33) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Witku. Jak Pan dorośnie to zorientuje się napewno źe kaźdy przywódca jest mniejszym olbo większym dyktatorem. A którym to aktualna propaganda ustala

    Odpowiedz
  • Franek (2019-10-05 21:23) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem dyktatorem, lubię kuchnię mamusi

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie