statystyki

Zagubiona tradycja orientalnej sztuki życia. „Japonia utracona” Alexa Kerra [RECENZJA]

autor: Piotr Kofta06.04.2019, 13:00
Alex Kerr, „Japonia utracona”, przeł. Maria Kwiecińska -Decker, Karakter 2019

Alex Kerr, „Japonia utracona”, przeł. Maria Kwiecińska -Decker, Karakter 2019źródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: ngkaki

Autobiograficzna proza Alexa Kerra to opowieść o powolnym wtapianiu się Amerykanina w orientalną rzeczywistość

A lex Kerr, syn oficera amerykańskiej marynarki wojennej, trafił po raz pierwszy do Japonii jako 12-latek, w 1964 r., gdy jego ojca skierowano na służbę do Yokohamy. Nic w tym nadzwyczajnego – Amerykanie stacjonują tam do dziś. Ciekawa historia zaczyna się potem: Kerr studiuje japonistykę na uniwersytecie Yale i w Tokio, następnie sinologię na Oxfordzie, a w połowie lat 70. wraca do Japonii, by zostać tam praktycznie na resztę życia (obecnie mieszka również w Bangkoku).

W Japonii szuka swojego miejsca, ale ciągnie go ku tradycji – angażuje się w renowację dawnej wiejskiej architektury, rozpoczyna karierę kolekcjonera klasycznych dzieł sztuki, osiada w domu na terenie szintoistycznej świątyni, dzięki znajomościom poznaje zamknięte środowisko aktorów teatru kabuki. W latach 80. pracuje jako biznesmen w branży budowlanej, przedstawiciel wielkiej amerykańskiej korporacji na rynku japońskim – to doświadczenie przynosi mu pieniądze, ale też insiderską wiedzę o osobliwościach kapitalizmu w Kraju Kwitnącej Wiśni. Od lat 90. dzieli swój czas między Japonię a Tajlandię, handlując sztuką, a także prowadząc działalność konserwatorską (renowacja starych domów) i edukacyjną (wspieranie dawnych rzemiosł).


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie