statystyki

Czy Netflix zagrozi Hollywood?

autor: Jakub Styczyński23.02.2019, 16:30
film Roma

„Roma” Alfonso Cuaróna ma szansę m.in. na Oscary dla najlepszego filmu, za reżyserię i zdjęciaźródło: Materiały Prasowe

Wyprodukowana przez Netflix „Roma” ma szansę na 10 Oscarów. Ale w katalogu popularnego serwisu jest wyjątkiem - Fabryka Snów nie musi się czuć zagrożona

W nocy z niedzieli na poniedziałek nagrody Akademii Filmowej zostaną rozdane po raz 91. Niektórzy twierdzą, że pod wieloma względami będzie to wyjątkowa ceremonia. Po raz pierwszy od trzech dekad nie będzie bowiem miała prowadzącego. Ma też trwać zaledwie trzy godziny, aby zaoferować widzom bardziej dynamiczne widowisko. Akademia planowała nawet, że statuetki za zdjęcia, montaż, film krótkometrażowy oraz charakteryzację będą wręczane w czasie przerw reklamowych w transmisji, ale po zmasowanym proteście filmowców, mediów i kinomanów wycofała się z tego ekstrawaganckiego pomysłu.

Magazyn DGP 22.02.19.

Magazyn DGP 22.02.19.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wyjątkowe jest również to, że wśród największych faworytów do zdobycia Oscara za najlepszy film jest „Roma” Alfonso Cuaróna – produkcja, która zadebiutowała równocześnie w kinach i w serwisie streamingowym Netflix. Łącznie film ma szansę na aż 10 statuetek. Jednak wbrew pozorom nie jest to rewolucja. Podobnym osiągnięciem może się pochwalić inny serwis streamingowy, Amazon Prime, którego „Manchester by the Sea” (2016) zdobył sześć nominacji do Oscara, otrzymując nagrody dla aktora pierwszoplanowego oraz za scenariusz oryginalny. Także Netflix ma już na koncie nagrodę Akademii: w ubiegłym roku otrzymał ją „Ikar”, pełnometrażowy dokument o dopingu.

Nie da się jednak ukryć, że serwis robi coraz większe zamieszanie zarówno na rynku telewizyjnym, jak i kinowym. Jak podaje dziennik „The New York Times”, Netflix ma w tym roku włączyć do swojego katalogu aż 90 własnych produkcji. To mniej więcej tyle, ile zaprezentują największe hollywoodzkie studia filmowe: Paramount, Universal, Sony, Disney i Warner Bros. Łącznie. Czy to oznacza, że Fabryka Snów oddaje palmę pierwszeństwa serwisowi? Zdaniem ekspertów – nic bardziej mylnego.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie