statystyki

Artysta-biznesmen? Mało komu to wychodzi

autor: Konrad Wojciechowski08.12.2018, 17:00
pieniądze, banknoty, kasa, finanse

Krzysztof Skiba ma taką teorię, że artyści to ludzie stuknięci, zawodowi wariaci. I dlatego mało komu wychodzi jakiś biznes.źródło: ShutterStock

Są znani, lubiani i słuchani, a ich piosenki nuci pod nosem przeciętny Polak. Mają rękę do przebojów, ale gdy zakładają własny biznes, wielu z nich nabiera przekonania, że nie ma głowy do interesów

K ońcówka wakacji 2016 r. Trwa kampania promocyjna płyty „Bastet” piosenkarki Joanny Klepko, która po nagraniu singla „My Słowianie” zaistniała w świadomości słuchaczy jako Cleo. Nagrany z raperem Donatanem utwór stał się przebojem, pojechał na Eurowizję i choć w europejskim konkursie piosenki nie przebił się do ścisłej czołówki, katapultował wokalistkę na wyżyny przemysłu muzycznego w Polsce. „Bastet” ukazało się dwa lata po potrójnie platynowym albumie „Hiper/Chimera”, więc nagranie premierowych piosenek było ruchem ekonomicznie uzasadnionym i – biorąc pod uwagę rosnący elektorat Cleo, której oficjalny profil na Facebooku obecnie lubi ponad 1,2 mln użytkowników – społecznie pożądanym.

Magazyn DGP 7 grudnia

Magazyn DGP 7 grudnia

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Równolegle z wydaniem nowego albumu artystka promowała otwarcie klubu na warszawskim Powiślu. Można było odnieść wrażenie, że świadoma sezonowej popularności chce ją szybko zdyskontować. „Klub jest podziękowaniem dla ludzi, dzięki którym powstała płyta «Bastet»”. „Otwieram go z myślą o swoich koncertach i występach różnych gości”. Tyle ogólników usłyszałem wtedy od Cleo. W mediach pojawiły się zdawkowe relacje z otwarcia lokalu, o którym nikt – poza paroma dziennikarzami – na Powiślu nie słyszał.

Co najbardziej zniechęca artystów do biznesu? Krzysztofa Skibę – groszowe zyski. Romuald Lipko narzeka na państwową biurokrację. Zgadza się z nim Piotr Rubik

Minęły dwa lata. Dzwonię do osoby z otoczenia piosenkarki i pytam, co z tym klubem. Dowiaduję się, że istniał tylko teoretycznie – na potrzeby promocyjne płyty „Bastet”. Cała opowieść o biznesie wokalistki to podręcznikowy humbug z kursów dla przyszłych specjalistów ds. marketingu i reklamy.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie