Szary, nudny i znudzony wykładowca historii natyka się na wypożyczonym filmie na swojego sobowtóra i oddaje się jego poszukiwaniom. Ich kres jest dopiero początkiem właściwej intrygi.
Niech nikogo nie zmyli widniejąca obok tejże recenzji nota, gdyż ma ona znaczenie czysto symboliczne i wynika bardziej z niechęci do jej wystawienia niż rzeczywistej subiektywnej oceny omawianego dzieła. Bo film kanadyjskiego reżysera Denisa Villeneuve’a bliski jest misternemu szyfrowi, do którego zdekodowania potrzebne są odpowiednie narzędzia, a zostają one oglądającemu wręczone, choć nieśmiałym gestem, dopiero po zakończeniu seansu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.