Autopromocja

"Thor: Mroczny świat" - recenzja

"Thor: Mroczny świat" Chris Hemsworth, Anthony Hopkins
"Thor: Mroczny świat" Chris Hemsworth, Anthony HopkinsMedia / JAY MAIDMENT
8 listopada 2013

„Thor: Mroczny świat” to widowisko chwilami oszałamiające, ale teraz nie da się inaczej: komiksowe blockbustery muszą być szybsze, głośniejsze, bardziej efektowne.

Pierwszym scenom filmu Alana Taylora bliżej do spektakularnego widowiska batalistycznego skrojonego według wzorca ustanowionego przez „Władcę Pierścieni” Petera Jacksona niż do poprzednich blockbusterów, które zeszły z taśmy produkcyjnej fabryki Marvela. Ba, nawet zdolny poruszać się między wymiarami statek kosmiczny mrocznych elfów przypomina zmechanizowane oko Saurona, łypiące łakomie na londyńską dzielnicę Greenwich, którą lada chwila ma pochłonąć. Kenneth Branagh, reżyser pierwszej odsłony „Thora”, preferował spektakl skromniejszy, przynajmniej jak na standardy wielomilionowej produkcji rozrywkowej głównego nurtu. Sporo czasu ekranowego poświęcił tłumaczeniu prawideł rządzących asgardzkim światem i skupił się na motywie dojrzewania do odpowiedzialności.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png