Syberia, tu wybuchały polskie powstania, tu narodził się anarchizm

autor: Wojciech Lada08.11.2019, 07:33; Aktualizacja: 08.11.2019, 07:54
Z Syberii nikt nie wracał jako konserwatysta. Mogła sprawiać to socjalistyczna agitacja, ale często wystarczało uważne rozglądanie się dookoła. Europa tkwiła w epoce feudalizmu – podział społeczny był sztywny, zaś możliwości awansu ograniczone.

Z Syberii nikt nie wracał jako konserwatysta. Mogła sprawiać to socjalistyczna agitacja, ale często wystarczało uważne rozglądanie się dookoła. Europa tkwiła w epoce feudalizmu – podział społeczny był sztywny, zaś możliwości awansu ograniczone.źródło: ShutterStock

W połowie XIX w. najbardziej rozpolitykowanym miejscem na świecie była Syberia. Tu wybuchały polskie powstania, tu narodził się anarchizm, tu przygotowano komunistyczną rewolucję.

K i edy książę Piotr Kropotkin, przyszły ideolog anarchizmu, przybył w 1862 r. do garnizonu w Irkucku na Syberii, miał prawo poczuć się wielce skonsternowany. Właśnie ukończył najbardziej elitarną szkołę wojskową w imperium – Korpus Paziów Jego Imperatorskiej Wysokości – i miał niewzruszone przekonanie o potędze carskiego państwa. Tymczasem w mieszkaniu szefa sztabu Wschodniej Syberii gen. Bolesława Kukiela natknął się na komplet angielskich wydawnictw rewolucyjnych. Zaskoczony Kropotkin szybko przekonał się, że socjalistyczne książki w pokoju dowódcy syberyjskich wojsk nie były w tamtych stronach czymś osobliwym.

„W gabinecie Murawiowa (Nikołaja, gubernatora wschodniej Syberii – red.) młodzi ludzie wspólnie z zesłańcem Bakuninem (Michaiłem, anarchistą – red.), (…) zastanawiali się nad możliwością utworzenia Syberyjskich Stanów Zjednoczonych, które weszłyby w związek federacyjny ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej” – wspominał Kropotkin.

Nic dziwnego, że w takiej atmosferze po kilku miesiącach sam zaczął ciążyć ku socjalizmowi, a jego przemiana ostatecznie dokonała się w 1866 r., gdy dotarła do niego wieść o krwawym stłumieniu polskiego powstania zabajkalskiego. „Dla mnie i dla brata powstanie to było nauką – pisał we <<Wspomnieniach rewolucjonisty>>. – Przekonaliśmy się, co oznacza przynależność do armii, choćby w najniższej randze (…). Postanowiliśmy porzucić służbę wojskową i wrócić do Rosji”.

Polskie powstania


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

  • StAAbrA(2019-11-13 20:43) Zgłoś naruszenie 00

    Tak . Wybuchały . Ale za cara .... Taki Lenin , jako zesłaniec , dostawał kasę i kwaterę . Całymi dniami polował w tajdze , a w "wolnych chwilach" rył pod carem i wykorzystywał Krupską ... A gdy już Lenin zsyłał , to carskie obyczaje zanikły z kretesem . Z carską , całą rodziną włącznie ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie