statystyki

Języki świata w 20 opowieściach. „Babel” Gastona Dorrena

autor: Piotr Kofta07.09.2019, 10:00; Aktualizacja: 07.09.2019, 10:12
Wieża Babel, Pieter Bruegel

Wieża Babel – obraz Pietera Bruegla namalowany w 1563 roku.źródło: Wikimedia Commons

Mowę klas niższych bezlitośnie i siłą – a już z pewnością symboliczną przemocą – standaryzowano w przekonaniu, że czyni się z nich w ten sposób lepszych ludzi, zbliża się ich do boskości

Magazyn DGP 6 września

Magazyn DGP 6 września

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

L i ngwistów uważa się w powszechnym mniemaniu za nieszkodliwych, nadmiernie wykształconych wariatów. Poligloci, owszem, budzą podziw, ale przy okazji również lekki niepokój – bo właściwie po co komu znajomość 15 języków, skoro wystarczy angielszczyzna i translator Google’a. Na dźwięk słowa „gramatyka” większość populacji zaczyna albo ziewać, albo nerwowo się pocić. Odkrycie, że mówi się w języku, w którym dowolny czasownik może występować w grubo ponad stu formach gramatycznych – a to przypadek polszczyzny – da się porównać do odkrycia pana Jourdaina z „Mieszczanina szlachcicem” Moliera: „U licha! Już przeszło 40 lat mówię prozą, nic o tym nie wiedząc”.

W istocie nie wiem, dlaczego tak jest; niewykluczone jednak, że chodzi o banalną konstatację, że na ogół języka się u ż y w a, a nie myśli się o nim. I że ta bezrefleksyjna, funkcjonalna płynność leży u podstaw codziennej ludzkiej komunikacji. Mówiąc inaczej: gdy powszedni użytkownicy języka zaczynają się otwarcie zastanawiać nad własnym (i cudzym) słownictwem oraz regułami gramatyki, to wiedzcie, lingwisto i socjologu, że dzieje się coś wykraczającego poza gładką rutynę. Bo oczywiście język jest czymś więcej niż tylko sposobem porozumiewania się; może być narzędziem sprawowania władzy, narodowym skarbem, ekspresją grupowej, klasowej bądź etnicznej tożsamości, wyrazem kulturowej otwartości (bądź kulturowego zamknięcia), ale też wspomnieniem dawnej świetności bądź niechcianym ciężarem. Dla naukowca zajmującego się dynamiką życia społecznego język jest żywym laboratorium wyposażonym w niezwykle czuły sprzęt pomiarowy. Dla historyka – niezrównanym dokumentem dawnych przemian.

Światełko w ciemności


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie