W muzeum polityka była od początku. To znaczy politycy próbowali wpływać, ingerować, stawiać na swoim. W 2007 r., kiedy w Warszawie i całej Polsce zaczęła rządzić PO, szybko się okazało, że politycy tej partii chcieli zrobić z POLIN swoje własne osiągnięcie – mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti Jerzy Halbersztadt.



Muzea to w Polsce polityka.