- Są tacy, którzy myślą, że Bóg się rodzi tylko w Polsce. Ale w Kalifornii rodzi się tak samo jak nad Wisłą - mówi w wywiadzie dla DGP Jan Emil Młynarski muzyk, kompozytor, wokalista. Niedawno wydał płytę „Kolęda na cały rok” ze świątecznymi piosenkami, które napisał jego ojciec Wojciech Młynarski.
Młodzi ludzie często bardziej niż na pierwszą gwiazdkę czekają na ten moment, kiedy na ekranie ich telewizorów Kevin sam w Nowym Jorku spotka w hotelu Donalda Trumpa. Wydając płytę „Kolęda na cały rok” z tekstami ojca i zapraszając do współpracy wielkich artystów, myślałeś bardziej o pokoleniu starszym, które potrafi się zatrzymać?
Głęboko wierzę w to, że te kolędy mają na tyle uniwersalną treść i piękną melodię, czyli połączenie, które często jest trudne do osiągnięcia, że przez dobór artystów jestem w stanie z nimi dotrzeć do przeróżnych grup wiekowych. Stąd Alicja Majewska i np. Natalia Szroeder.