Autopromocja

I będą żyli długo i szczęśliwie? "Tajemnice lasu" w kinach

Tajemnice Lasu
Tajemnice LasuMedia
13 lutego 2015

„Tajemnice lasu” nie są wyłącznie czczą zabawą. Gdy bowiem wydaje się, że wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie, następuje opowieści akt drugi, pojawiają się mroczniejsze tony

Nowy film Roba Marshalla idealnie wpisuje się w niekończącą się modę na opowiadanie klasycznych baśni od nowa. Ale sam pomysł nowy nie jest: podstawą scenariusza był napisany przez Stephena Sondheima i Jamesa Lapine’a broadwayowski przebój z lat 80. Twórcy seriali w rodzaju „Dawno, dawno temu” muszą się jeszcze wiele nauczyć.

Punkt wyjścia jest banalny: piekarz i jego żona, marzący o narodzinach dziecka, muszą zdjąć klątwę rzuconą przed laty przez mieszkającą w sąsiedztwie Wiedźmę. Misja okaże się dużym wyzwaniem, a losy nieszczęsnego małżeństwa splotą się z losami Kopciuszka, Czerwonego Kapturka, Jacka (tego od magicznej fasoli) oraz Roszpunki. Reżyser Rob Marshall, idąc w ślad musicalowego oryginału, te baśniowe schematy układa na nowo całkiem zgrabnie, doprawiając je sporą dawką absurdalnego humory wysokiej próby. To świetne widowisko, brawurowo zrealizowane, z werwą i dystansem zagrane przez gwiazdorską obsadę. Oscarowa nominacja dla Meryl Streep nie jest przypadkowa, ale na pochwały zasłużyli wszyscy aktorzy, z Emily Blunt, Jamesem Cordenem i Chrisem Pine’em na czele. Cieszy też zabawny epizod Johnny’ego Deppa, który ostatnio zbyt wielu sukcesów na koncie nie miał.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.