Jako John Banville nie zwykł chodzić na żadne literackie kompromisy. Jako Benjamin Black pisuje świetne powieści kryminalne. A na dodatek twierdzi, że nie cierpi swojej twórczości
Chociaż Nobla jeszcze nie dostał, Johna Banville'a nie omijają głośne literackie wyróżnienia. Do Bookera (2005), Nagrody Franza Kafki (2011), Europejskiej Narody Literackiej (2013) doszlusowała w tym roku hiszpańska Nagroda Księcia Asturii. Irlandzkiego pisarza lubią też krytycy, porównując go z Proustem czy Nabokovem, a także nadając mu miano wybitnego, być może najwybitniejszego żyjącego, stylisty języka angielskiego. Wśród czytelników zdania są już podzielone – nie wszyscy z równym entuzjazmem odnoszą się do jego starannie wyszlifowanych fraz i złożonych, nieoczywistych eksperymentów narracyjnych.
A najmniej Johna Banville’a lubi sam John Banville.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.