To jeden z tych krążków, które z jednej strony od razu intrygują, a z drugiej z czymś się kojarzą. Płytę „Convergence” stworzyli pochodząca z Malawi wokalistka Malia oraz Boris Blank – połowa duetu Yello.

Właśnie z dokonaniami tego szwajcarskiego bandu momentalnie kojarzą się podkłady na tym krążku. Od razu wyczuwalny jest jego specyficzny styl, niepokojąca, często rytmiczna elektronika zbudowana z wielu elementów. Choć trzeba przyznać, że na „Convergence” panuje zdecydowanie wyciszony klimat. Boris wpasował sią w jazzujący, niski głos Malii. Zresztą nie po raz pierwszy Boris pięknie dopasował swoje dzwięki do kobiecego głosu. Robił to już wcześniej, współpracując chociażby ze Stiną Nordenstam czy Shirley Bassey.

Patrząc na wcześniejsze dokonania Malii, „Convergence” i praca z Borisem może w jej przypadku zaskakiwać. Do tej pory była znana głównie jako wokalistka poruszająca się w przestrzeni jazzowej. Wśród swoich inspiracji wymienia Billie Holiday i Nine Simone, wydała zresztą płytę z piosenkami tej drugiej. Tutaj śpiewa wielowymiarowo, ale tez w wielu miejscach elektronikę Blanka mogłyby zastąpić trąbki czy skrzypki i wokal Malii wciąż by pasował.