Film Ritesha Batry to pocztówka z Bombaju, na której figurują oryginalne zdjęcie i ograna treść. „Smak curry” to ciekawostka, która spełnia swoje zadanie, odkrywając przed widzem rzadko eksplorowany obszar społeczności bombajskich kurierów dostarczających domowe obiady pracownikom firm, ale robi to na poziomie Wikipedii.
Zanim zdecydował się na fabularną historię, indyjski reżyser zamierzał nakręcić o dabbawala, bo tak nazywają się rzeczeni kurierzy, dokument. Szkoda, że odszedł od tego pomysłu, bo na rzecz fabularnej historii to, co najciekawsze, zeszło na drugi plan. Na pierwszym figuruje zaś epistolarny romans pomiędzy Ilą, zamężną gospodynią domową, i Sajaanem, wdowcem, który przez przypadek (a więc i dabbawala zdarza się pomylić!) dostaje przygotowane przez nią posiłki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.