Autopromocja

Chown, Schilling "Po prostu Wszechświat" - recenzja

Marcus Chown, Govert Schilling "Po prostu Wszechświat"
Marcus Chown, Govert Schilling "Po prostu Wszechświat"Media
16 kwietnia 2013

Mogłoby się wydawać, że żyjemy w czasach rozumu, gdy dzięki nauce świat ma przed nami coraz mniej tajemnic. Ale wystarczy rozejrzeć się dokoła, by przekonać się, że jedynie stare przesądy zostały zastąpione nowymi.

 Objawienia na tostach i szybach, Inteligentny Projekt, teorie dwóch – bynajmniej nie wielkich –wybuchów, bruzdy po in vitro. Część ludzi gotowa jest kupić każdą bzdurę, jeśli tylko pasuje to do ich światopoglądu. Wierzymy w absurdy przede wszystkim dlatego, że brakuje nam elementarnej wiedzy o otaczającym nas świecie. Książka Marcusa Chowna i Goverta Schillinga „Po prostu wszechświat” to dobry start do naukowych korepetycji. Co ważne, dostosowany do potrzeb współczesnych odbiorców, którzy najchętniej przyswajają proste i krótkie komunikaty. Książka powstała bowiem na podstawie wpisów, jakie obaj naukowcy umieszczali na Twitterze. Zwięzłymi, prostymi zadaniami objaśniają najważniejsze zagadnienia astronomiczne: od budowy gwiazd po historię astronomii i zastosowanie teleskopu.

Potrafią odwołać się do wspólnych popkulturowych doświadczeń (Pink Floyd, „Gwiezdne wojny”) i dać wskazówki, czego szukać, by dowiedzieć się więcej. „Po prostu wszechświat” nie jest więc naukowym podręcznikiem, ale doskonałym źródłem podstawowej wiedzy i inspiracją do jej pogłębiania. A co najważniejsze, dla Chowna i Schillinga nie ma głupich zagadnień: „Dlaczego niebo jest niebieskie?” albo „Dlaczego Słońce jest gorące?” to pytania, które zazwyczaj można usłyszeć od dzieci, ale jestem przekonany, że większość dorosłych nie zna na nie prawidłowej odpowiedzi.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.