Autopromocja

Mariola Pryzwan "Cybulski o sobie" - recenzja

Mariola Pryzwan "Cybulski o sobie"
Mariola Pryzwan "Cybulski o sobie"Media
19 lutego 2013

Niedawna rocznica śmierci Zbigniewa Cybulskiego to okazja, by przypomnieć sobie jedną z najciekawszych książek mu poświęconych.

Biografie typu „sam o sobie” są często skokiem na kasę, pójściem na łatwiznę, przypadkową zbieraniną fragmentów paru wywiadów i powszechnie znanych zapchajdziur. Nie brak podobnych pozycji. Z okładek straszą młodociane gwiazdki popu i urodziwi chłopcy dopiero aspirujący do miana aktorów, którzy zdążyli już podbić miliony niewieścich serc. Kiedy jednak chodzi o postaci sprzed ery internetowej, zdobycie informacji z przyczyn oczywistych nastręcza trudności i potrzeba pewnej dozy wysiłku i inwencji twórczej – dlatego książka Marioli Pryzwan to chlubny wyjątek. Opowieść snuta przez Zbigniewa Cybulskiego o Zbigniewie Cybulskim skompilowana jest nie tylko z prasowych wycinków, fragmentów felietonów czy wypowiedzi udzielanych prasie, ale też materiałów prywatnych, do tego okraszona została nigdy wcześniej niepublikowanymi zdjęciami i skanami dokumentów.

„Cybulski o sobie” nie jest pozycją, która stawia sobie za cel zburzenie funkcjonującego w powszechnej świadomości wyobrażenia tego legendarnego już, obrośniętego mitem aktora, ale raczej utwierdza czytelnika w przeświadczeniu, że to artysta świadomy, zwrócony ku sobie i swojej sztuce, człowiek skromny, z niejakim rozbawieniem odkrywający otaczający go kult. Nie zawsze mówi Cybulski o rzeczach istotnych, czasem wręcz o błahostkach, lecz w równym stopniu składają się one na pełny obraz jego niezmiennie fascynującej osoby.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.