statystyki

Śmiech, który pomaga przetrwać. Recenzja nowej książki Davida Sedarisa

autor: Piotr Kofta25.10.2020, 18:00
książki

Kariera ta wydaje się tyleż oczywista, ile zasłużona – zarazem czułe i bezlitosne poczucie humoru Sedarisa jest jak lśniąca w słońcu brzytwa – ale przecież wszystko mogło się potoczyć inaczej.źródło: ShutterStock

Czułe i bezlitosne poczucie humoru Davida Sedarisa jest jak lśniąca w słońcu brzytwa.

P isarzowi potrzebne jest coś więcej niż talent i cierpliwość – potrzebny mu łut szczęścia, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, kraju nie tylko wielkim, lecz także obfitującym w niezmierzone zastępy aspirujących literatów. David Sedaris (ur. 1956) to dziś człowiek instytucja: eseista publikujący w najbardziej prestiżowych amerykańskich periodykach, mistrz stand-upu, pisarz mający na koncie jedenaście bestsellerowych książek (dwunasta ma się ukazać w USA późną jesienią). Kariera ta wydaje się tyleż oczywista, ile zasłużona – zarazem czułe i bezlitosne poczucie humoru Sedarisa jest jak lśniąca w słońcu brzytwa – ale przecież wszystko mogło się potoczyć inaczej.

Jako młody człowiek Sedaris nie mógł sobie znaleźć miejsca, próbował zaczepić się na wielu uczelniach, starając się zostać artystą wizualnym – te rozpaczliwe wysiłki opisał w tekście „Dwanaście chwil z życia artysty” zamieszczonym w zbiorze „Zjem to, co ma na sobie” (Znak 2006, przeł. Rafał Śmietana). Dyplom ukończenia studiów wyższych (School of Art Institute of Chicago) uzyskał w wieku 31 lat, ale w zasadzie jedyne, co wyniósł z tych doświadczeń, to kredyt studencki do spłacenia; „Sallie Mae (korporacja udzielająca m.in. kredytów studenckich – red.) brzmi jak imię naiwnego i bosego wiejskiego dziewczęcia, ale w rzeczywistości to bezlitosna, agresywna zbieranina bandytów, osiadła w wysokim budynku z cegły gdzieś w stanie Kansas. Wyobrażam sobie, że jest to najwyższy budynek w tym stanie, i podoba mi się myśl, że firma ta zatrudnia pracowników bezpośrednio z pobliskiego więzienia” – pisał Sedaris w książce „Holidays on Ice” (Little, Brown and Company 2008).


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie