statystyki

Błędy gorsze od zbrodni. Co wydarzyło się po podpaleniu galicyjskich Kresów?

autor: Andrzej Krajewski23.08.2020, 16:00; Aktualizacja: 23.08.2020, 19:16
Burzenie cerkwi w Kryłowie, 1938 r

Burzenie cerkwi w Kryłowie, 1938 rźródło: Domena Publiczna

Małej grupie ukraińskich radykałów udało się latem 1930 r. podpalić galicyjskie Kresy. Wybierając brutalną odpowiedź, Józef Piłsudski przekreślił własne marzenie o pojednaniu.

W ieści z województw lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego były alarmujące. Pierwsze podpalenia należących do Polaków domów i budynków gospodarczych zaczęły się w lipcu 1930 r. Wkrótce zaczęto przecinać także linie telefoniczne oraz telegraficzne. 30 lipca pod Bóbrką pięciu rabusiów napadło na ambulans pocztowy – zastrzelono konwojenta i zrabowano 26 tys. zł. Policja nie miała wątpliwości, że za tymi atakami stoją ukraińscy nacjonaliści. „Nie da się zaprzeczyć, że zamachy te (…) podrywają autorytet władz państwowych, a nawet samego Państwa, a to ostatnie jest właśnie istotnym celem owej roboty U.W.O. (Ukraińskiej Organizacji Wojskowej – red.)” – ostrzegała Komenda Wojewódzka Policji Państwowej w Stanisławowie w raporcie sporządzonym 20 sierpnia 1930 r.

W tym czasie polska ludność Galicji Wschodniej zaczęła przygotowywać się do walki z Ukraińcami. Członkowie towarzystw sportowych i Związku Strzeleckiego organizowali oddziały, które patrolowały wsie i miasteczka oraz rewidowały podróżnych. Zgłaszali się do nich na ochotnika też miejscowi Żydzi, zdający sobie sprawę, jak bardzo nienawidzą ich ukraińscy chłopi. Ten stan rzeczy groził, że wkrótce w Galicji wybuchną starcia między wrogimi nacjami.

Tymczasem II RP pogrążała się w kryzysie. W czerwcu 1930 r. na Kongresie Obrony Prawa i Wolności Ludu w Krakowie przywódcy Centrolewu ogłosili, iż ich celem jest „walka z dyktaturą Piłsudskiego”. Solidarne działania stronnictw ludowych i lewicowych wymierzone w sanację mocno zaniepokoiły marszałka. W lipcu zaczęły się przygotowania do rozprawy z opozycją: w starej twierdzy w Brześciu nad Bugiem przygotowano cele dla jej liderów.


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (2)

  • nowak(2020-08-23 20:35) Zgłoś naruszenie 31

    mnie juz mdli ta ukraina ... ukraino to ukraina tamto kiedy pis sie odetnie od tej kuli u nogi ? ups ... teraz bedzie kolejna białorus ...

    Odpowiedz
  • StAAbrA (2020-08-23 21:20) Zgłoś naruszenie 31

    Wystarczyło się zemścić i byłoby po temacie . A teraz się okazuje , że polskie małpy na gumce walczą o suwerenność polskich terytoriów -kreatur , oksywkowanych mianem Białorusi i Ukrainy - rzekomo niezbędnych w charakterze "buforów" .... , co nie , Sakewycz ??? Czemu akurat rzeczony ? - bo to guru buforystów i innej agentury . I duda - taki instrument podkarpatzky .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie