statystyki

Pociąg do Eurazji, który przerósł apetyt carskiego imperium

autor: Andrzej Krajewski26.07.2019, 09:01; Aktualizacja: 28.07.2019, 09:14
Magistrala kolejowa przez bezkresy Azji miała zapewnić Rosji trwały związek z Chinami i przełamać brytyjską dominację w świecie. Nadmierny apetyt przyniósł jednak carskiemu imperium początek końca.

Magistrala kolejowa przez bezkresy Azji miała zapewnić Rosji trwały związek z Chinami i przełamać brytyjską dominację w świecie. Nadmierny apetyt przyniósł jednak carskiemu imperium początek końca.źródło: ShutterStock

Magistrala kolejowa przez bezkresy Azji miała zapewnić Rosji trwały związek z Chinami i przełamać brytyjską dominację w świecie. Nadmierny apetyt przyniósł jednak carskiemu imperium początek końca.

A utostrada z Hamburga do Szanghaju? Ma być gotowa za kilkanaście lat. Będzie liczyć dokładnie 8445 km. To w wielkim skrócie założenie projektu „Meridian” zatwierdzonego pod koniec czerwca przez rosyjskiego premiera Dmitrija Miedwiediewa. Budową szlaku łączącego chińską i europejską sieć autostrad przez azjatyckie stepy zajmie się Rosyjska Spółka Holdingowa. Jej założyciel, były zastępca prezesa Gazpromu, Aleksander Riazanow od dawna przekonywał Kreml do podjęcia gigantycznej inwestycji wycenionej na 9,5 mld dol. Dzięki niej przewiezienie towarów z Chin do Europy ma trwać 11 dni. A co ważniejsze – jak podkreślił kremlowski portal informacyjny „Sputnik” – „pozwoli państwom Azji prowadzić handel z Europą przy obejściu szlaków morskich znajdujących się pod kontrolą USA”. Zapomniał dodać, iż najbardziej zależy na tym stopniowo osaczanemu przez Amerykanów Pekinowi. Chińska flota jeszcze długo nie będzie w stanie rzucić wyzwania amerykańskim lotniskowcom, dlatego dla Państwa Środka każdy lądowy szlak do Europy jest na wagę złota. Bez niego Stany Zjednoczone zawsze mogą zablokować przepływ towarów z Chin, co daje im strategiczną przewagę.

Magazyn DGP 26 lipca

Magazyn DGP 26 lipca

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dokładnie ta sama reguła obowiązywała stulecie temu, gdy imperium Romanowów osaczała dominująca na morzach Wielka Brytania. Wówczas to w Petersburgu założono, iż wielka trasa kolejowa odmieni bieg dziejów, otwierając przed Rosją cały Daleki Wschód.

Rosyjski walec parowy

„Rosja wtaczała się do Azji Środkowej przez całe stulecie” – opisuje w „Historii imperium rosyjskiego” Michaił Heller. Jej ekspansja w drugiej połowie XIX w. przypominała posuwanie się walca parowego. Z każdą dekadą zagarniano nowe ziemie. W Europie Petersburg zderzył się jednak z mocarstwami, wobec których okazał się bezradny. Wprawdzie rozgromiono Turcję, ale zawarty w marcu 1878 r. w San Stefano traktat pokojowy nigdy nie wszedł w życie. Na zwołanym przez Bismarcka kongresie w Belinie Wielka Brytania, Niemcy i Austro-Węgry zmusiły cara Aleksandra II do wyrzeczenia się wojennych zdobyczy. Car musiał zrezygnować z Bałkanów i cieśnin łączących Morze Czarne ze Śródziemnym.

To ostatnie zabolało szczególnie. Od czasów Piotra Wielkiego strategicznym celem Romanowów było pozyskanie portu, który nie zamarzałby na długie miesiące i dawał możność swobodnego wypływania floty wojennej na oceany. Realizację tego marzenia przekreślił kongres berliński. Kuratelę nad Turcją objęła Wielka Brytania, a Austro-Węgry zostały najbliższym sojusznikiem Niemiec. To oznaczało, że dalsza ekspansja w stronę ciepłych mórz stała się dla Rosji niemożliwa. Również na przedpolach Indii, po wieloletniej rozgrywce o Afganistan, Wielka Brytania skutecznie ukróciła apetyty Petersburga na nowe terytoria. Pod koniec XIX w. geopolityczny układ sił decydował, iż przed Rosją obiecujące możliwości otwierały się jedynie na Dalekim Wschodzie.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie