statystyki

Polacy przestali czytać? Wcale nie [OPINIA]

autor: Piotr Wójcik06.04.2019, 11:00
biblioteka

W 1989 r. działało w Polsce 10,3 tys. bibliotek – 7 tys. w gminach wiejskich i 3,3 tys. w miastach. Od tamtego czasu – zgodnie z neoliberalną wykładnią, że co nie przynosi zysku, powinno zostać zlikwidowane – zamykano je. Już 20 lat później liczba bibliotek spadła do 8,4 tys. – trzy na cztery zamknięte placówki przypadały na gminy wiejskie.źródło: ShutterStock

Choć statystyki czytelnictwa są alarmujące, to Polacy wciąż zaliczają się do najwięcej czytających narodów w Europie. I to pomimo tego, że po 1989 r. zlikwidowano w kraju prawie co czwartą bibliotekę publiczną

B iblioteka Narodowa opublikowała coroczny raport na temat czytelnictwa – w 2018 r. było jeszcze gorzej niż rok wcześniej. Odsetek Polaków, którzy przeczytali przynajmniej jedną książkę w ubiegłym roku, spadł z 38 proc. do 37 proc., a tych, którzy „połknęli” siedem lub więcej – utrzymał się na poziomie 9 proc.

Na pierwszy rzut oka to przygnębiająca wiadomość, więc raport BN stał się okazją do kolejnych rytualnych ubolewań nad intelektualnym upadkiem społeczeństwa. Jednak nie bijmy się zbyt mocno w piersi, bo w porównaniu do innych nacji nie czytamy wcale tak mało. Poza tym spadek jest efektem nie tylko świadomej rezygnacji ze spędzania czasu z książką, lecz także wygaszenia infrastruktury – w tym komunikacyjnej, w wyniku czego mieszkańcy prowincji stracili łatwy dostęp do bibliotek.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie