statystyki

Stary Lucyfer z Hotelu Lambert. Adam Czartoryski twórcą nowoczesnego polskiego lobbingu

autor: Andrzej Krajewski07.09.2018, 08:37; Aktualizacja: 08.09.2018, 15:43
Adam Czartoryski. Fragment obrazu Seweryna Olszyńskiego

Adam Czartoryski. Fragment obrazu Seweryna Olszyńskiegoźródło: Materiały Prasowe

Książę Adam Czartoryski położył podwaliny pod nowoczesny polski lobbing. Choć młodość poświęcił próbom budowania europejskiego ładu, na starość zajął się destrukcją.

W y dawało się, że po upadku powstania listopadowego polityczna kariera Adama Jerzego Czartoryskiego dobiegnie końca. Nie dość, że książę skończył już 61 lat, to sposób, w jaki kierował podczas powstania polityką Rządu Tymczasowego Królestwa Polskiego, sprawił, że stracił swój wielki autorytet. Radykałowie z Towarzystwa Patriotycznego oskarżali go o zdradę, co nie było takie trudne, bo przecież książę w swej przebogatej karierze na początku XIX w. kierował Ministerstwem Spraw Zagranicznych Rosji, a także przyjaźnił się z carem Aleksandrem I. Przez lata uparcie też optował za budowaniem trwałej unii polsko-rosyjskiej, otwartej na przyłączenie do niej innych, słowiańskich narodów. Gdy zaś wybuchła w Warszawie rebelia, długo wierzył, że wciąż możliwa jest ugoda z carem Mikołajem I. Wszystkie plany polityczne księcia legły jesienią 1831 r. w gruzach, a on pozbawiony majątku i czci musiał zacząć na emigracji nowe życie. Nikt więc się nie spodziewał, iż za kilkanaście lat Czartoryski będzie uznawany w Petersburgu za najbardziej niebezpiecznego dla Rosji człowieka w Europie.

Uchodźca w Londynie

Drugie życie księcia mogło nigdy się nie zacząć. Nocą 27 września 1831 r. rosyjskie wojska wkroczyły do Krakowa. Na okupację autonomicznej Rzeczpospolitej Krakowskiej zgodę wyraził kanclerz Austrii Klemens von Metternich. Jednocześnie polecił rezydującemu pod Wawelem konsulowi, by uprzedził Czartoryskiego o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Książę wraz z rodziną znalazł w wolnym mieście schronienie, gdy upadało powstanie listopadowe. Przed Rosjanami zbiegł w ostatniej chwili, przeprawiając się nocą przez Wisłę do Podgórza. Jednak na austriackim terytorium nie mógł przebywać zbyt długo. Wydany przez Metternicha nakaz opuszczenia granic Monarchii Habsburgów zmusił Czartoryskiego do wyjazdu do Lipska. Już stamtąd zaczął słać pierwsze listy do szefów rządów i monarchów w całej Europie. Domagał się, by przestrzegano ustaleń Kongresu Wiedeńskiego. Gwarantowały one istnienie Królestwa Polskiego posiadającego własną konstytucję. „Przyszłość jest nieskończona i nigdy nie jest zamknięta dla nadziei narodu, póki narodem być nie przestanie” – notował wówczas.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (2)

  • StAAbrA(2018-09-08 08:49) Zgłoś naruszenie 00

    Naiwniak .

    Odpowiedz
  • ert@ert-blog.pl(2018-09-09 15:47) Zgłoś naruszenie 00

    Światowe mocarstwa są dziwnie konsekwentne i jednolite, w tym aby Polakami rządzili zdrajcy albo idioci. W ***************** zrobiła powstanie, rzecz powtórzono w 1980 s Solidaruchami...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie