statystyki

Antysystemowcy. Czy jeszcze kiedyś zatęsknimy za szczerymi anarchistami?

autor: Andrzej Krajewski30.04.2018, 12:00
Gdy w 2015 r. PiS wygrał, a KOD zaczął organizować manifestacje, były lider zespołu Piersi zadedykował utwór obrońcom starych porządków

Gdy w 2015 r. PiS wygrał, a KOD zaczął organizować manifestacje, były lider zespołu Piersi zadedykował utwór obrońcom starych porządkówźródło: ShutterStock

W każdej społeczności trafiają się jednostki, którym zastany porządek się nie podoba. Zazwyczaj to outsiderzy spychani przez większość na margines, gdzie wegetują. Ale kiedy wiatr historii zaczyna mocniej wiać, oni pierwsi chwytają go w żagle. Ich celem jest zmiana, zburzenie tego, co skostniałe.

To wszystko, czego się dotkniecie / Od razu obracacie w pył / Szarańcza przy was to jest bajka / Bo cały kraj już zgnił” – śpiewał w 2004 r. Paweł Kukiz w piosence „Virus SLD”.

Gdy w 2015 r. PiS wygrał, a KOD zaczął organizować manifestacje, były lider zespołu Piersi zadedykował utwór obrońcom starych porządków. Zupełnie przy tym nie biorąc pod uwagę, że sam jest już posłem.

Ale skoro Kukiz’15 szedł do wyborów, obiecując, że zmieni wszystko, to jego lider czuł się rozgrzeszony. Poza tym utonął w powodzi „antysystemowców”, których wysyp przeżywał wówczas zachodni świat. W Polsce Kukiza przebił, obiecujący konsekwentnie od ponad dwóch dekad zburzenie okrągłostołowego układu, Jarosław Kaczyński. Wielką Brytanię z Unii Europejskiej wyprowadzał Nigel Farage, zaś w USA rozprawę z rządzącym establishmentem obiecał Donald Trump. W opinii dotychczasowych elit wybory wygrywali populiści, bo uwiedli obywateli ogromną liczbą obietnic, często bez pokrycia.

Magazyn na majówkę

Magazyn na majówkę

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zupełnie bagatelizowano inne fakty: społeczeństwa utraciły zaufanie do liderów partii rządzących i opozycyjnych, były rozczarowane istniejącym stanem rzeczy, a także czuły ogromną potrzebę tego, by wreszcie coś się zmieniło. Nie zaś potwierdzało się ciągle ulubione powiedzenie XIX-wiecznej anarchistki Emmy Goldman: „Gdyby wybory miały coś zmienić, to dawno zostałyby zakazane”.


Pozostało 89% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie