statystyki

Wyeliminować indywidualizm i poprawić człowieka, czyli jak Sowieci tresowali naród

autor: Andrzej Krajewski07.12.2018, 07:41; Aktualizacja: 07.12.2018, 10:05
Chcę, aby rosyjskie masy naśladowały komunistyczne wzorce reagowania i myślenia. W przeszłości Rosji było zbyt dużo indywidualizmu. Komunizm nie toleruje indywidualistycznych tendencji. Są szkodliwe. Kolidują z naszymi planami. Musimy wyeliminować ten indywidualizm. Człowieka można poprawić. Można ukształtować go tak, jak się nam podoba – mówił Lenin do Pawłowa

Chcę, aby rosyjskie masy naśladowały komunistyczne wzorce reagowania i myślenia. W przeszłości Rosji było zbyt dużo indywidualizmu. Komunizm nie toleruje indywidualistycznych tendencji. Są szkodliwe. Kolidują z naszymi planami. Musimy wyeliminować ten indywidualizm. Człowieka można poprawić. Można ukształtować go tak, jak się nam podoba – mówił Lenin do Pawłowaźródło: ShutterStock

Rządzący nadal nie mogą wymienić całego społeczeństwa, pozostaje im więc wykształcenie u ludzi odruchów warunkowych wygodnych dla władzy. Pierwszy pilotaż startował 100 lat temu.

O d roku w Szanghaju i jego okolicach chiński rząd testuje na kilku milionach ludzi System Oceny Obywateli (SCS, Social Credit System). Według oficjalnego stanowiska Pekinu ma on służyć promowaniu „zachowań prospołecznych”. W tym celu starą jak świat metodę kija i marchewki ubrano w nowoczesną technologię.

Każdy objęty nadzorem SCS ma określoną pulę punktów. Jeśli zachowuje się jak wzorowy obywatel i pomaga władzy, dostaje dodatkowe noty. Im ich więcej, tym jego życie staje się łatwiejsze. Otrzyma kredyt z banku na korzystniejszych warunkach czy dostanie paszport. Kiedy SCS wychwytuje, iż ktoś łamie reguły ustalone przez władze, obywatel traci ciułane punkty. Wówczas nie tylko może zapomnieć o kredycie czy paszporcie, ale nawet o kupnie biletu na pociąg.

Magazyn DGP

Magazyn DGP

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

System nagród i kar reżym może cały czas doskonalić, podobnie jak techniki inwigilowania obywateli. A SCS wie o nich już niemal wszystko. Ma bowiem do dyspozycji bazę danych ich cech biometrycznych, dostęp do ich smartfonów i laptopów, zbiera nagrania z kamer ulicznych, śledzi aktywności inwigilowanych osób w internecie, a także odnotowuje transakcje przy użyciu kart płatniczych. W razie konieczności nadzór można uzupełnić o m.in. wszczepienie lokalizatora.

Gdyby Włodzimierz Lenin na moment powstał z martwych, musiałby oniemieć z zachwytu na widok narzędzi, o których w ostatnich latach życia tak bardzo marzył.

Tajemnice ludzkiego mózgu


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

  • Folwark zwierzęcy(2018-12-08 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    "Jeśli zachowuje się jak wzorowy obywatel i pomaga władzy, dostaje dodatkowe noty" - system nagród dla nauczycieli też tak wygląda w Polsce. Tresowany nauczyciel, tresowany uczeń, tresowany rodzic, tresowane społeczeństwo. Nagrody dyrektora, burmistrza, prezydenta w stolicy dostają kolesie tresowani. Pracujący mądry nauczyciel, patrzy jak jego koleżanka za jego prace dostaje nagrodę burmistrza. Wszyscy to widzą i wiedzą, ale to trwa od zawsze. Motywacyjny za donosy i poparcie, nagrody za układy i przytakiwanie. Staruszki prawie 80 letnie z kwalifikacjami z komuny, bez dokształcania i aktualnej wiedzy są wyróżniane finansowo za działalność związkową i możliwość poparcia na konkursie wyboru dyrektora.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie