Autopromocja

Neil Young "Marzenie hippisa" - recenzja

Neil Young "Marzenie hippisa"
Neil Young "Marzenie hippisa"Media
29 października 2013

Po prostu pisz codziennie, a będziesz zdziwiony, co z tego wyjdzie – taką radę dał genialnemu muzykowi Neilowi Youngowi jego ojciec. I Neil napisał. Autobiografię.

"Marzenie hippisa” czyta się tak, jakby słuchało się opowieści dziadka. Neil buja się na fotelu i z braku weny twórczej (sam przyznaje, że od dawna nie napisał żadnej piosenki) opowiada. Bez specjalnej chronologii, o wszystkim. Przede wszystkim o sobie i – jak mówi – z dziwnej pozycji, bo od kilku miesięcy nie pije i nie pali (nie chodzi tu o papierosy). Szybko zdradza, że jedną z jego największych pasji są samochody. Jak mówi, „kupując samochód albo gitarę, jednocześnie nabywamy czyjeś wspomnienia, uczucia, przeszłość”. Poświęca im tu wiele miejsca. Kolekcjonuje głównie ogromne amerykańskie krążowniki.

Zresztą jeden z jego najważniejszych projektów to obecnie próba przerobienia masywnego lincolna continentala na ekopojazd, którego nazywa Lincvoltem. Sporo miejsca poświęca również swojej innej pasji – kolejkom. Specjalnie dla chorego syna zbudował ogromną makietę, zbiera lokomotywy, jest prawdziwym specjalistą w tej dziedzinie. Jednocześnie bez ogródek przyznaje, że odcina kupony od swojej sławy. Robi to jednak w dobrej wierze, współpracując z organizacjami ekologicznymi. Neil zdradza przy okazji, jak grywał z Charliem Mansonem i jakim szokiem była dla niego po jakimś czasie wiadomość, że jego banda napadła na dom Sharon Tate i Romana Polańskiego. Oczywiście sporo miejsca poświęca swoim grupom Buffalo Springfield czy Crazy Horse. Opowiada o graniu z Crosby, Stills & Nash, rozmowach z Bobem Dylanem, o idolu Elvisie Presleyu i o tym, jak podkradł Pearl Jam ich menedżera tras koncertowych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png