Autopromocja

Bill Bryson "W domu" - recenzja

Bill Bryson "W domu"
Bill Bryson "W domu"Media
15 października 2013

Zastanawiacie się, skąd wzięły się kuchenne sprzęty, domowe nawyki i dlaczego w ogóle mieszkamy tak, jak mieszkamy, przeczytajcie „W domu”. Bill Bryson zna odpowiedzi na wszystkie pytania.

11 lat temu brytyjskie ministerstwo handlu i przemysłu w ramach cięcia kosztów przestało liczyć upadki ze schodów poddanych Jej Królewskiej Mości. Ale zysk – jak to bywa z oszczędnościami rządu – był tylko medialny. Bo rezygnując z badań problemu, ryzykowano wzrost odsetka wypadków, a tym samym konieczność zwiększenia nakładów na leczenie obywateli.

Wystarczy niewiele: cień na stopniach albo niewygodny kąt ich nachylenia. W samym tylko 2002 roku aż 306 166 osób doznało w wyniku upadku ze schodów obrażeń na tyle poważnych, że wymagały opieki lekarskiej. – I nie myślcie, że was to nie dotyczy – twierdzi Bill Bryson. I w swojej najnowszej książce pokazuje, jak bardzo. „Obliczono – pisze – że raz na 2222 razy użycia schodów stopa ześlizguje się nam ze stopnia, raz na 63 tys. razy mamy niegroźny wypadek, raz na 734 tys. boleśnie się tłuczemy, a raz na 3 616 667 razy wymagamy hospitalizacji”. Książka zaczyna się jak opowieść o posiadłości, którą pisarz po kolejnej przeprowadzce do Stanów i z powrotem kupił na odludziu w Norfolk. To dom niezwykły. Nie tylko dlatego, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu był anglikańską plebanią. Na Brysonie, jako „Amerykaninie bez przeszłości” wrażenie robi również to, że ma tyle samo lat, co Des Moines, jego rodzinne miasto, i jest starszy niż jakikolwiek budynek, z jakim miał szansę zetknąć się w dzieciństwie. Ale nie dajcie się zwieść. Bryson nie jest nudziarzem, ale pisarzem, ma niezwykły talent nie tylko do wyłuskiwania ciekawostek z grubaśnych tomów napisanych niezrozumiałym, naukowym językiem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png