Autopromocja

Elton John "The Diving Board" - recenzja

Elton John "The Diving Board"
Elton John "The Diving Board"Media
20 września 2013

Mistrz ekscentryzmu Elton John od lat niczego nie musi udowadniać. Nie tylko dlatego jego 30. solowy album "The Diving Board" to wyjątkowo dobry materiał.

"The Diving Board” jest pierwszym krążkiem od wydanego w 1979 r. „Victim of Love”, w którym nie wzięli udziału członkowie jego regularnego bandu. To pokaz kunsztu samego Eltona Johna, choć od razu trzeba zaznaczyć bardzo ważne role autora genialnych tekstów Berniego Taupina oraz producenta T-Bone Burnetta. Nagranym głównie w towarzystwie fortepianu albumem Elton nie próbuje mizdrzyć się do młodej widowni, do list przebojów. Oczywiście John świadomy jest tego, co obecnie dzieje się w muzyce, inspiruje go praca chociażby z Eminemem i Kanye Westem, ale jak sam przyznaje: „To płyta 66-letniego faceta, a nie 26-latka nagrywającego przebój »Rocket Man«. Piosenki są dojrzałe i refleksyjne. Zmieniłem się”. Trudno nie przyznać mu racji. „The Diving Board” jest krążkiem przemyślanym, mieszającym bluesa, gospel oraz country i skutecznie ilustrującym klasę Eltona jako pianisty i wokalisty. A wspomniani współtwórcy „The Diving Board”? Berniego Taupina muzyk spotkał już pod koniec lat 60. Gazeta „New Musical Express” zorganizowała wtedy konkurs dla autorów tekstów. Berniego dojrzał wydawca Eltona i skojarzył obu panów. Duet doskonale się dogadał, co owocowało przez lata. Stworzyli razem takie przeboje, jak „Rocket Man”, „Crocodile Rock”, „Candle in the Wind”, „Don’t Let the Sun Go Down on Me”, „Your Song” i „I’m Still Standing”. Bernie pisał też m.in. dla Alice’a Coopera i Williego Nelsona. Jest poza tym autorem słów do piosenki „A Love That Will Never Grow Old” z filmu „Brokeback Mountain”, za którą w 2006 r. otrzymał nagrodę Złoty Glob. Próbował również sił jako wokalista. Słuchając Eltona śpiewającego jego teksty, można odnieść wrażenie, że Bernie doskonale odczytuje intencje muzyka, wciela się w niego. To podobna chemia do tej, która towarzyszy na przykład Martinowi Gore’owi i Davidowi Gahanowi z Depeche Mode. Na „The Diving Board” Elton śpiewa o tęsknocie do swoich rodzinnych stron, przemijaniu, pokusach młodości (z których wiele przecież sam doświadczył). Bez nadęcia, dojrzale i z wyczuciem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.