Autopromocja

Arctic Monkeys "AM" - recenzja

Arctic Monkeys "AM"
Arctic Monkeys "AM"Media
25 września 2013

O krążku "AM" zespołu Arctic Monkeys, wbrew temu, że rządzą tu gitary, można spokojnie powiedzieć – taneczny.

 I chyba jeden z bardziej przystępnych materiałów kwartetu z Sheffield. Multigatunkowy melanż, jakim karmią na „AM” Arctic Monkeys, zaskakuje tylko momentami. Jest tu rockowy gigant, czyli Josh Homme z Queens of the Stone Age, ale artyści współpracowali już wcześniej, więc jego udział w „AM” niespecjalnie dziwi. Nawiązania do klasyków w stylu Led Zeppelin, Rolling Stones, gitarowej alternatywy zza oceanu też nie zaskakują. Arctic Monkeys mogą jednak zadziwić czerpaniem z dokonań r’n’b, a nawet hiphopowych (członkowie zespołu mówią o inspiracjach m.in. OutKast). Kapela Alexa Turnera potrafi przy tym zachwycić mocnym, stonerowym „R U Mine” nie mniej niż beatlesowskim „No. 1 Party Anthem”. A tak potrafi niewielu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png