Przyznaję, że nie słyszałem wcześniej o mysłowickim zespole Milcz Serce. Ich drugi album (pierwszy wrzucili do sieci) „Nawyki/Kolizje” odpalałem jednak z wielką nadzieją. Po tak ciekawej okładce można spodziewać się wiele i się nie zawiodłem.
Już od otwierającego płytę numeru „22.22” Milcz Serce czaruje dziwnymi dźwiękami. Zgrzyty otulone w saksofon, do tego akordeon, klawisze i reszta sekcji wciągają nie mniej niż pierwsze dźwięki z płyt Niechęci czy Ul/Kr. Adam Be – kompozytor i producent całości, tekściarz i wokalista Bart Björn, drugi głos Martina Gaszla i grupa gości tworzą wspólnie nostalgiczne tło do podróży z elementami jazzu, psychodelii i popu. Warto ich zapamiętać.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.