Do kin wszedł najnowszy film Jacka Borcucha „Nieulotne”. Przy okazji ukazała się płyta z soundtrackiem do tego obrazu przygotowanym przez brata reżysera Daniela Blooma.
Tak jak na jego wcześniejszych albumach filmowych do „Tulipanów”i „Wszystko, co kocham”próżno tu szukać muzycznych fajerwerków i możliwych radiowych singli. Zamiast tego w wyciszonych tematach Blooma rozbrzmiewa elektronika, przeplatana pianinem Leszka Możdżera. Ta dźwiękowa przestrzeń brzmi jakby pojedyncze dźwięki były rozmyte za szybą, z trudnością wydobywające z głośników. Tym, którzy słuchają muzyki wyłącznie w radiu, trudno będzie przebrnąć choćby przez połowę albumu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.