statystyki

Fińskie ocalenie. To miała być dla Armii Czerwonej mała wprawka przed ruszeniem na podbój świata

autor: Andrzej Krajewski06.12.2019, 07:33; Aktualizacja: 06.12.2019, 08:10
historia

Zaszokowany minister spraw zagranicznych powiadomił prezydenta Kyösti Kallio, a ten po konsultacji z rządem odrzucił sowiecką ofertę.źródło: ShutterStock

"Została przechwycona transmisja nieznanej radiostacji na terenie Finlandii” – poinformowało słuchaczy przed południem 30 listopada 1939 r. Radio Moskwa. Wedle doniesień rozgłośni fińscy komuniści powiadamiali świat, że powołali „demokratyczny rząd Finlandii z Otto Wille Kuusinenem na czele”.

W jaki sposób sekretarz Kominternu, który 20 lat wcześniej próbował na polecenie Włodzimierza Lenina utworzyć w ojczystym kraju bolszewicki rząd, znalazł się nagle w Finlandii – nie wyjaśniono. Natomiast czujnością mogło się pochwalić sowieckie lotnictwo, które zaczęło bombardowanie Helsinek, nim jeszcze Radio Moskwa przekazało najważniejszą tego dnia wiadomość.

„Było jasno i słonecznie” – wspominał ów dzień fiński marszałek Carl Gustaf Mannerheim. „Większość osób, które jesienią opuściły stolicę, powróciło z tymczasowych miejsc pobytu, toteż w godzinach porannych ulice pełne były dzieci i dorosłych idących do szkoły i do pracy. Nagle na centrum miasta padły bomby, siejąc śmierć i zniszczenie” – opisywał. Tamtego dnia zginęło 97 cywili, a ponad 260 odniosło rany.

Na wieść o ataku prezydent USA Franklin D. Roosevelt nakazał ambasadorowi w Moskwie natychmiastowe przekazanie władzom ZSRR noty, w której wzywał do zaniechania „bombardowania ludności cywilnej i nieufortyfikowanych miast”. Po zapoznaniu się z pismem ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow oznajmił, że sowieckie siły powietrzne nie bombardują miast i nie zamierzają tego czynić.

Gdy 1 grudnia trwały kolejne naloty, sowiecka agencja informacyjna TASS upubliczniła proklamację rządu Ludowej Republiki Finlandii. „Związek Sowiecki, który nigdy nie groził i nie niepokoił Finlandii, który przez dwa dziesięciolecia znosił daleko posunięte prowokacje wojenne ze strony awanturniczych władców białej Finlandii, został teraz zmuszony, by przy pomocy Armii Czerwonej skończyć z zagrożeniem swojego bezpieczeństwa. Szerokie warstwy narodu fińskiego z radością witają dzielną, niezwyciężoną Armię Czerwoną, świadome, że przyszła ona do Finlandii, nie jako zdobywca, lecz jako przyjaciel i wyzwoliciel” – ogłaszali fińscy komuniści w imieniu 4 mln rodaków, którzy okazali się śmiertelnym niebezpieczeństwem dla imperium zamieszkałego przez 168 mln ludzi.

Bratnia pomoc po dobroci


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie