statystyki

Kinga Dunin o Tokarczuk: Wyprowadziła nas z opłotków [WYWIAD]

autor: Robert Mazurek18.10.2019, 08:00; Aktualizacja: 18.10.2019, 11:22
Kinga Dunin, fot. Darek Golik

Kinga Dunin, fot. Darek Golikźródło: DGP

Bez wieloznaczności nie ma literatury, a tę zapewnia liberalizm, bo jest bardziej otwarty, daje możliwości większego manewru, bez oceniania, osądzania

okładka Magazyn 18 października 2019 r

okładka Magazyn 18 października 2019 r

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Z Kingą Dunin rozmawia Robert Mazurek

Nobel, podobnie jak Oscary, ma swój światopogląd?

Literatura światowa jest w przeważającej części literaturą liberalną i takie też są nagrody literackie.

I zaraz pani powie, że tylko literatura lewicowa jest coś warta.

Nie powiem tak, bo choćby Jarosław Marek Rymkiewicz jest świetnym pisarzem, nie mam wątpliwości co do wartości jego literatury, a jest konserwatystą pełną gębą. I nie ma szans na Nobla.

Ze względu na poglądy?

Oczywiście musiałabym się przyjrzeć dokładniej literackim Noblom, ale tam rzeczywiście innego rodzaju światopogląd jest w cenie. Trochę się temu nie dziwię.

Ja też nie.

Bez wieloznaczności nie ma literatury, a tę zapewnia liberalizm, bo jest bardziej otwarty, daje możliwości większego manewru, bez oceniania, osądzania.

Herbert też nie dostał Nobla.

I Zagajewski ciągle nie dostał.

Gdyby Tokarczuk miała inne poglądy i wzywała do głosowania na Konfederację, to miałaby szansę na Nobla, Bookera?

Przecież to nie jest tak, że w swych książkach opowiada się jednoznacznie za jakimiś projektami politycznymi.

Ale wszyscy znają jej poglądy.

Oczywiście, że za nagrodami literackimi – nie tylko tymi światowymi, polskimi również – stoją różne racje…

Różne interesy…

Tylko że nie nagradza się literatury jednoznacznej. Ceniony jest chociażby Houellebecq…

…który nie jest jednoznaczny, zgoda.

I można go nie lubić jako konserwatysty i mizogina.

Konserwatysty? Żaden konserwatysta nie nazwałby Houellebecqa konserwatystą.

A moim zdaniem nim jest. Tak samo tegoroczny noblista, Peter Handke, który też wywołuje wiele kontrowersji i z pewnością nie jest jednoznaczny.

Za co Polacy pokochali Tokarczuk?

Za połączenie progresywizmu z łagodnością.

A w czym się ta postępowość przejawiała?

W otwartości na inne możliwości świata, na to, że nie musi być tak, jak jest i można pomyśleć inaczej. Było to jednocześnie otwarcie bardziej na nieznane niż na jakieś utopijne pomysły. To odpowiada mentalności czytelników, których nie szokują ekscentryczne pomysły, typu „tu upiekę tort z muchomora, a tu mężczyzna będzie karmił piersią, a tu jeszcze Bóg zmienia świętej kobiecie płeć”.

Polacy są tacy otwarci?

Ci, którzy ją polubili, widać chcą takiej otwartości, a jednocześnie nie chcą, by im to mówić w kategoriach ostrego, kategorycznego programu światopoglądowego, politycznego. Są gotowi zgodzić się na wizję z „Biegunów” czy „Ksiąg Jakubowych”, czyli religijność – tak, ale na taką, która nie trzyma się dogmatów, heretycką nawet. Jakby tak pogrzebać w religijności Polaków i ich odpytać, czy wierzą w niepokalane poczęcie, wniebowstąpienie czy piekło, to wyszłyby bardzo ciekawe wyniki. To jest propozycja, która mówi, że to twój indywidualny wybór i masz prawo do swojej duchowości, chociaż Tokarczuk deklaruje się jako ateistka.

Nie stawia Polakom wymagań, bo nie ma żadnych reguł i wszystko można zmienić? Niewiele.

To już jest bardzo dużo, poza tym literatura nie składa się tylko z warstwy ideologicznej. To jest ładnie napisane, z ciekawą, migotliwą narracją, jest pomysłowe, ma swoją metaforykę, obrazowanie, które ludziom odpowiada. I nie stawia pod ścianą, ale to wielka zaleta, to politycy stawiają ludzi pod ścianą, a nie pisarze. Literatura ma otwierać i ta otwiera w sam raz.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (6)

  • Wiola(2019-10-18 08:27) Zgłoś naruszenie 50

    To dobrze, ze Kinga Dunin została wyprowadzona z opłotków. Inny problem, że topi się w **************

    Odpowiedz
  • czytelnik(2019-10-18 09:03) Zgłoś naruszenie 40

    szkoda, że Nonel ma światopogląd, lepsze byłoby, gdyby komisja nyła obiektywna i doceniała dorobek kandydata

    Odpowiedz
  • Polak(2019-10-18 17:48) Zgłoś naruszenie 40

    Literackie ruskie dziadostwo

    Odpowiedz
  • o(2019-10-18 09:18) Zgłoś naruszenie 30

    a z tych opłotków to gdzie?

    Odpowiedz
  • StAAbrA (2019-10-18 09:58) Zgłoś naruszenie 20

    Skoro taka dobra , w te klocki , to może by tak z kilka milionów uchodźców wyprowadziła ? I choćby jeden pułk jewrejców , z fraucymerem , apiat na pustynię - w pakiecie ???

    Odpowiedz
  • nn(2019-10-18 09:57) Zgłoś naruszenie 20

    Bzdura, nie ma wieloznaczności w arcydziełach literatury poprzednich epok. To tylko choroba naszych czasów. Wieloznaczność jako ucieczka przed określeniem się - coś, co jest wieloznaczne, nie znaczy tak naprawdę definitywnie nic.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie