statystyki

Jest Nobel, a nawet dwa. Na zwycięstwo Tokarczuk przyjmowano zakłady

autor: Piotr Kofta11.10.2019, 08:10; Aktualizacja: 11.10.2019, 17:40
Olga Tokarczuk

Olga Tokarczukźródło: PAP
autor zdjęcia: Maciej Kulczyński

Uszy w ścianach budynku Akademii Szwedzkiej w Sztokholmie nadal pracują dla bukmacherów: na zwycięstwo Olgi Tokarczuk i Petera Handkego przyjmowano zakłady.

D laczego wręczono dwa literackie Noble? Niewiele brakowało, by najważniejsza światowa nagroda w dziedzinie literatury w ogóle przestała być przyznawana – wiosną 2018 r. wybuchła afera: poważne oskarżenia o molestowanie seksualne i gwałt padły pod adresem współpracownika Akademii Szwedzkiej – a przy tym męża jednej z członkiń szacownego grona jurorów, poetki Katariny Frostenson – fotografa, reżysera i celebryty Jeana-Claude’a Arnaulta (zarzucano mu także wypuszczanie kontrolowanych przecieków z obrad Komitetu Noblowskiego). W rezultacie wielu członków komitetu zrezygnowało z zasiadania w tym gronie. Zaczęto też podawać w wątpliwość obiektywność Akademii i jej wrażliwość na kulturowe oraz cywilizacyjne zmiany. Aby ratować prestiż nagrody oraz kupić sobie trochę czasu na rekonstrukcję zdziesiątkowanego komitetu, Akademia Szwedzka w porozumieniu z królem (który jest jej nominalnym zwierzchnikiem) przełożyła ogłoszenie werdyktu o rok. Olga Tokarczuk dostała więc Nobla już 12 miesięcy temu, ale dopiero teraz wszyscy – włącznie z nagrodzoną – dowiedzieliśmy się o tym wyborze. Świeżo upieczonym noblistą jest Austriak Peter Handke.

Z tych dwóch nagród jedna jest mniej zaskakująca, druga bardziej. Mniej, co ciekawe, zaskakuje Nobel dla Tokarczuk. Polska pisarka od dobrych paru lat jest na fali wznoszącej, zachodni czytelnicy i krytycy docenili zarówno formalną oryginalność jej twórczości, jak i swobodę, z jaką łączy refleksje nad losem, mitem, indywidualnym i zbiorowym przeżywaniem świata i rewizję oficjalnych wersji historii. Za uznaniem, możliwym także dzięki szczęściu Tokarczuk do świetnych przekładów, poszły ważne wyróżnienia: w zeszłym roku The Man Booker International Prize za „Biegunów”, całkiem niedawno Prix Laure Bataillon dla najlepszej prozy przetłumaczonej na język francuski za „Księgi Jakubowe”. Można powiedzieć, że minister kultury Piotr Gliński okazał się ostatnią osobą niepoinformowaną, że mamy w osobie Tokarczuk pisarkę światowego formatu (choć są sygnały, że teraz minister jednak doczyta jej książki do końca).


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

  • Bert(2019-10-12 00:20) Zgłoś naruszenie 01

    Zadanie dla myślących : Reymont, Sinkiewicz, Milosz i Tokarczuk. Przyjrzyj się i wskaż jeden element nie pasujący do pozostałych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie