statystyki

Nierówności językowe? Problemy gramatyczne łączą się ze społeczną i polityczną sytuacją kobiet

autor: Dorota Kalinowska30.03.2019, 19:00
Płeć - kobieta i mężczyzna

Jesteśmy świadkami nakładania się dwóch procesów: zmian w sferze świadomości społecznej oraz ujawniających się dysproporcji między obecnością obu płci w życiu publicznym.źródło: ShutterStock

Jesteśmy świadkami nakładania się dwóch procesów: zmian w sferze świadomości społecznej oraz ujawniających się dysproporcji między obecnością obu płci w życiu publicznym. Problemy gramatyczne łączą się ze społeczną i polityczną sytuacją kobiet.

„Hen”* – taki zaimek wymyślili sobie Szwedzi, jeśli nie chcą wskazywać na płeć osoby, o której mówią.

Brzmi jak kolejny wynalazek. Pamiętam, jak po raz pierwszy, na początku lat 90. XX w., pojechałem do Stanów Zjednoczonych i w aplikacjach o pracę, w rubryce „płeć” – obok kobiety i mężczyzny – zobaczyłem: „Trudno powiedzieć”. Bardzo mnie to wtedy zdziwiło. W Polsce wciąż może dziwić, choć to przykład sprzed ćwierć wieku. Pokazuje, że w innych rejonach świata stosunek do płci może być odmienny od naszych kulturowych przyzwyczajeń.

Szwedzkie „hen” ostatecznie do języka oficjalnego trafiło w 2015 r. – co o nas mówi takie językowe nowatorstwo?

Trzy rzeczy. Po pierwsze, że dążymy do upraszczania języka. Po drugie – ważniejsze – że chcemy formuły, w której komfortowo mogliby się poczuć wszyscy, niezależnie od tego, jakie są między nami różnice. Próba wprowadzenia jednolitej kategorii ponadpłciowej jest w gruncie rzeczy przyznaniem nam wszystkim prawa do czucia się ludźmi w najgłębszym wymiarze tego pojęcia. Fakt, że jesteśmy kobietami i mężczyznami ma oczywiście znaczenie, ale w kontekście najważniejszych procesów poznawczych, właściwych dla naszego gatunku, to cecha drugorzędna. Bo przede wszystkim jesteśmy ludźmi. W tym sensie szwedzkie „hen” jest próbą zaakcentowania wspólnoty pierwotnej, organicznej, która nas jako gatunek kreuje i konstytuuje.

A po trzecie?

Szukamy ucieczki.

Od czego?


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (5)

  • Polak(2019-03-30 19:30) Zgłoś naruszenie 60

    Ale dziadostwo

    Odpowiedz
  • nn(2019-03-30 22:22) Zgłoś naruszenie 50

    Coraz częściej man wrażenie, że żyję w zakładzie dla obłąkanych, gdzie rządy przejmują właśnie oni a leczeniu chcą poddać personel, żeby jego wizję świata dopasować do swojej.

    Odpowiedz
  • mój wkład w lewcką nowomowę(2019-03-30 22:15) Zgłoś naruszenie 40

    Na określenie wszystkich, którym wydaje się, że są Napoleonami proponuję słowo "sir".

    Odpowiedz
  • Bert(2019-03-30 21:32) Zgłoś naruszenie 30

    hen - to po angielsku kura. I w tej wersji językowej wiarygodnie oddaje umysłowość doktora i tych innowacjonistów co wprowadzili to słówko w obieg

    Odpowiedz
  • Biologicznie(2019-04-01 21:32) Zgłoś naruszenie 31

    Płeć jest faktem biologicznym zapisanym w komórkach na całe życie. W rubryce płeć można zapisać męska albo żeńska zgodnie z DNA, a nie co się komuś wydaje.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie