Tożsamość bohatera nowej powieści Littella jest zmienna - bywa mężczyzną, kobietą, transseksualistą, homoseksualistą, dzieckiem, tak jakby kolejne odsłony jego osobowości były tylko kostiumami, które na chwilę zakłada, odgrywając role zarówno ofiar, jak i oprawców, spełniając własne fantazje i służąc do spełniania fantazji innych. Littell dostrzega w człowieku potencjał zarówno dobra, jak i zła, egoizmu i empatii, zdolność do znęcania się nad innymi jak i miłości. Co sprawia, że stajemy się tym, kim jesteśmy? - to pytanie pozostaje w powieści otwarte, choć Littell widzi tu raczej splot okoliczności niezależnych od danej osoby niż jej świadomy wybór. Na pewno - mówi Littell - nie powinniśmy pielęgnować w sobie zbytnio dumy z faktu, że przechodzimy przez życie bezkonfliktowo, nie robiąc nikomu krzywdy. Potencjał zła z całą pewnością jest w nas obecny, to okolicznościom zawdzięczamy, że ominęły nas wojny, że nie poddani zostaliśmy próbom, które obnażyłyby naszą prawdziwą naturę.

Littell swoją wiedzę o człowieku czerpał z obserwacji świata m.in., jako uczestnik misji humanitarnych w Rwandzie i byłej Jugosławii oraz jako korespondent wojenny - może dlatego jest tak wielkim pesymistą w ocenie ludzkiej natury. Jego powieść "Łaskawe", opublikowana w 2006 r., uważana jest za jedną z najważniejszych książek ostatnich dekad. Uhonorowana m.in. nagrodą Goncourtów powieść, przedstawia II wojnę światową z punktu widzenia Maxa Aue - SS-mana i homoseksualisty. Książka okazała się bestsellerem, choć autora oskarżano o pornografię i fascynację faszyzmem. Jej ukazanie się wywołało też dyskusję, czy wolno w taki sposób fabularyzować historię nazizmu - w "Łaskawych" niezwykle realistyczne opisy masowych egzekucji sąsiadują z naturalistycznymi opisami seksu, odraza miesza się z fascynacją.

"Łaskawe" to owoc kilku lat studiów autora nad historią II wojny światowej. Kolejna książka Littella - "Suche i wilgotne" - oparta jest na jednym z jego źródeł - "Kampanii rosyjskiej" belgijskiego faszysty Leona Degrelle'a. Po zajęciu przez Niemców Belgii, Degrelle stał się pośrednikiem pomiędzy faszystami a belgijskim rządem, następnie trafił do Legionu Walońskiego - belgijskiej formacji walczącej u boku Niemców na froncie wschodnim. Został ranny, ale lekko, szybko awansował. Po upadku Niemiec Degrelle'owi udało się uciec do Hiszpanii. Nigdy nie stanął przed sądem, nigdy też nie wyrzekł się swoich faszystowskich przekonań. Resztę życia spędził jako właściciel pięknego zamku, spisując wspomnienia, otoczony powszechnym szacunkiem. Zmarł w 1994 r. "Suche i wilgotne" to w pewnym sensie dopełnienie "Łaskawych", analiza schematów, uprzedzeń i stereotypów, zgodnie z którymi myśleli i działali naziści, pokazuje też, że historia Maxa Aue wcale nie jest tak nieprawdopodobna, jak się krytykom powieści wydaje - prawdziwe życie Leona Degrelle'a było co najmniej tak samo kontrowersyjne i dziwne.

Historia II wojny światowej jest dla Littella punktem odniesienia do pisania o współczesności, szczególnie o współczesnych wojnach, które obserwował jako korespondent. Dwukrotnie był w Czeczenii, podczas obu wojen, w 1996 i 1999 r., ponownie odwiedził ten kraj w kwietniu 2009 r., w trzecim roku prezydentury Ramzana Kadyrowa wspieranego na tym stanowisku przez Rosjan, a swoje obserwacje zawarł w książce "Czeczenia. Rok III". "Zapiski z Homs” to z kolei reportaż Littella z Syrii, gdzie był korespondentem "Le Monde". W 2016 roku Littell debiutował jako reżyser filmowy, "Szkodliwe jednostki" opowiadają o ugandyjskich dzieciach-żołnierzach z Armii Bożego Oporu.

U Littella fikcja bywa uogólnieniem reporterskiej obserwacji świata, literackim zapisem realnych doświadczeń. "Stara historia. Nowa wersja" to opowieść o odwiecznej walce dobra ze złem w duszy człowieka i fakcie i okolicznościom, które niezależnie od naszych wyborów i decyzji stawiają nas w rolach katów czy ofiar,

"Stara historia. Nowa wersja" ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.