statystyki

Czemu osoby po czterdziestce rzadko chodzą do kina

autor: Elżbieta Rutkowska17.01.2019, 07:39; Aktualizacja: 17.01.2019, 08:35
stare kino

Przewaga młodych ludzi czyni widownię kinową atrakcyjną dla reklamodawców. Jednak większość (57 proc.) kinomanów nie lubi reklam (choć omija je przed seansem jedynie 13 proc. osób). Lubimy za to zwiastuny filmowe (70 proc. widzów).źródło: ShutterStock

Polskie kino pobiło kolejny rekord frekwencji. Nie porzucają go nawet osoby korzystające z serwisów VoD. Chyba że po czterdziestce.

Niemal co piąty widz kinowy w Polsce ma 15‒20 lat, a połowa audytorium nie przekroczyła trzydziestki. Spora część widzów – ponad jedna czwarta – ma od 31 do 40 lat. W kolejnych przedziałach wiekowych następuje gwałtowny spadek zainteresowania tą formą rozrywki. Osoby mające 41‒50 lat stanowią zaledwie 12 proc. widzów kinowych, a jeszcze starsi – 10 proc.

I to jest dla kina dobra wiadomość. ‒ Kino to rozrywka przede wszystkim dla młodszego pokolenia, więc poszerzenie się widowni jest pozytywnym zjawiskiem. W przeszłości udział młodych osób był większy, ale gwałtowny spadek zainteresowania kinem następował już po 30. roku życia. Zaryzykowałbym nawet tezę, że za kilka lat górna granica wiekowa widzów jeszcze bardziej się podniesie – mówi Krzysztof Michałowski, członek zarządu i dyrektor zarządzający serwisu Filmweb.pl, na którego zlecenie firma Kantar Millward Brown w dniach 26 października – 7 listopada 2018 r. zrealizowała badanie „Widz kinowy w Polsce”, współfinansowane przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (9)

  • Arek(2019-01-17 11:55) Zgłoś naruszenie 210

    Ja mam 49 lat ,w kinie nie byłem od 7 lat.Dlaczego? Oglądanie 30 minut reklam przed seansem mnie nie bawi,na sali się nie można skupić,rozmowy,szelesty,smartphony .W dzisiejszych czasach filmowe hity są dość szybko dostępne są w sieci za stosunkowo małą opłatą.Ludzie po 40 wolą inne formy wypoczynku,jak ja mam jechać w weekend po kinach,na co stracę ponad 4 godziny łącznie z przygotowaniem ,to wolę ten czas spędzić z książką przy kawie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • DANKA(2019-01-18 10:53) Zgłoś naruszenie 90

    Ostatni raz kiedy byłam w kinie przed filmem było 38 minut reklam i nawet jednej zapowiedzi filmów. Same reklamy jak w tv. Niektóre były po 3 razy te same. Gdyby nie to że chciałam bardzo zobaczyć ten film to bym wyszła i zarządza) a zwrotu pieniędzy. Trzymanie widzą w kinie o prawie 40 minut więcej niż trwa film tylko po to by oglądał reklamy to dramat.

    Odpowiedz
  • Iwona(2019-01-17 17:47) Zgłoś naruszenie 90

    Fakt, z tymi reklamami jest naprawdę porażka. No i oczywiście nie sprzedadzą ci biletu już kilka minut po rozpoczęciu się seansu reklamy, jeszcze nie filmu. Im młodszy wiek tym bardziej chyba ludzie godzą się na te długie reklamy.

    Odpowiedz
  • 50+(2019-01-18 11:44) Zgłoś naruszenie 61

    Po za tym w kinach jest jest po prostu za głośno . I chodzi mi tutaj nie o widownię tylko o dźwięk związany z projekcją filmu. Po co tyle decybeli ? ! chodziłabym do kina gdyby było ciszej. Tam po prostu od tych decybeli boli mnie żołądek.

    Odpowiedz
  • 60-(2019-01-18 16:31) Zgłoś naruszenie 60

    Chodzę sporadycznie. Skutecznie odstręcza mnie przykry aromat popcornu :(

    Odpowiedz
  • korina(2019-01-18 19:05) Zgłoś naruszenie 51

    Dlaczego nie chodzą??? Bo się im nie chce po prostu. Po co iść do kina, jak w domu sobie obejrzę spokojnie,na internecie, kawusia, albo jakieś pyszne jedzonko, swobodnie na fotelu lub kanapie w kapciach, można zatrzymać kiedy chcę, nie trzeba się ubierać, a nieraz wystarczy poczekać i film będzie w ogólnodostępnej TV.

    Odpowiedz
  • AW-D(2019-01-23 11:22) Zgłoś naruszenie 10

    Ja akurat chodzę do kina (49 lat), ok 2 razy w mc. Myślę że odstrasza trochę ludzi cena biletu. 22-28 zł, to dosyć wysoka kwota. Szczególnie gdy idzie się w parze. Korzystam z grupona gdzie cena biletu jest mniejsza, lub promocji. W moim otoczeniu osoby po 40 roku życia chodzą do kina. Jest to jakaś forma rozrywki. Jeśli chodzi o reklamy przed seansem, to zawsze można wejść do sali później. Natomiast prawdą jest że film można zobaczyć w internecie, ale nie każdy film tak sie prezentuje na dużym ekranie jak w telewizji i odwrotnie. Są filmy które faktycznie nie zasługują na duży ekran, i przepłacanie.

    Odpowiedz
  • wymagajace 40+(2019-01-25 11:29) Zgłoś naruszenie 10

    Jestem 40+... Bardzo czesto w weekend mam ochote isc do kina. Niestety, repertuar jest dla gimbusow. Osdtatnio skusila mnie "suspiria" - masakra, "oni" koszmarek ktory uspil widzow, jakas polska nudna komedia.... Uwielbiam kino, atmosfere kina, moge zniesc reklamy... ale rzadko kiedy pojawia sie film, ktorego obejrzenie sprawilo mi przyjemnosc....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie