statystyki

Potężny narkobiznes niszczy Meksykanów. „Narcos: Mexico”

autor: Jakub Demiańczuk18.11.2018, 13:00
Serial Narcos, Meksyk

Z czterech reżyserów serii trzech jest Latynosami, z czego dwóch pochodzi z Meksyku. Aktorzy są w większości Meksykanami. Więc choć serial nakręcili Amerykanie, jest to, jak sądzę, uczciwe spojrzenie na problem. – mówi Diego Luna.źródło: Materiały Prasowe

Każdy, kto obejrzy ten serial, zanim wciągnie kolejną kreskę, zastanowi się, czy ktoś wcześniej nie zapłacił za nią życiem – mówi Diego Luna, gwiazdor „Narcos: Mexico”

W brew pozorom „Narcos: Mexico” to więcej niż kolejny sensacyjny serial o pojedynku narkotykowego barona i próbującego go powstrzymać policjanta. – W tej historii zaciera się prosty podział na dobro i zło. W taki sposób nie da się pokazać meksykańskiej rzeczywistości. Owszem, bohater, którego gram, to kryminalista, ale tacy jak on otaczają nas na co dzień, tyle że noszą garnitury i pracują w korporacjach albo zasiadają w rządzie. Nie tylko w Meksyku – mówi Diego Luna, aktor znany m.in. z filmów „I twoją matkę też” oraz „Łotr 1: Gwiezdne wojny – historie”. W serialu „Narcos: Mexico” zagrał Félixa Gallardo, zwanego El Padrino, ojcem chrzestnym – człowieka, który stworzył w Meksyku nowoczesne kartele narkotykowe.

„Narcos” jest jednym z przebojów serwisu streamingowego Netflix. Platforma nie udostępnia danych na temat oglądalności, ale serial cieszy się sporą popularnością. Pierwsze dwa sezony były poświęcone przestępczej karierze Pabla Escobara – żyjącego w latach 1949–1993 twórcy narkotykowego imperium, w latach 80. jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Trzeci przyglądał się losom jego kolumbijskiego kartelu już po tym, jak słynny mafiozo zginął podczas policyjnej obławy. Sezon czwarty to początek zupełnie nowej opowieści: o narkotykowej rewolucji, jaką przeprowadził w Meksyku Gallardo.

Przemytnik z talentem polityka


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze FB:

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie