Człowiek jest ludzki w ludzkich warunkach – pisał w swojej najsłynniejszej książce „Inny świat. Zapiski sowieckie” Herling-Grudziński. Pisarz, dziennikarz, więzień sowieckich łagrów. Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej emigracji.
Reklama
Dziennik Gazeta Prawna
Herling-Grudziński centralnym punktem twórczości uczynił człowieka i opór, jaki stawia totalitaryzmom i moralnemu upadkowi. Urodził się w 1919 r. w spolonizowanej rodzinie żydowskiej. Po wybuchu wojny wyjechał do Lwowa, następnie do Grodna. Gdy próbował przedostać się na Litwę, aresztowało go NKWD. Skazany na pięć lat łagru, trafił do Jercewa na dalekiej północy. Swoje przeżycia opisał we wstrząsającym „Innym świecie”. – Życie bez czekania na cokolwiek nie ma najmniejszego sensu i wypełnia się po brzegi rozpaczą – pisał. Z łagru wydostał się po głodówce, którą podjął, wiedząc o układzie Sikorski–Majski, przynoszącym Polakom amnestię. Z armią gen. Andersa opuścił Związek Sowiecki i walczył pod Monte Cassino. Przez 50 powojennych lat kojarzony głównie ze środowiskiem paryskiej „Kultury”. – Był niezłomny w swoich przekonaniach – wspominał go Czesław Miłosz.