Wytyczał nowe ścieżki, a kiedy znajdował rzeszę naśladowców, przerzucał się na coś innego. Nie tylko zakładał najważniejsze zespoły niezależnej sceny lat 80. i 90., ale i – z Brygadą Kryzys – stał się spiritus movens takich zespołów jak Kult, T.Love czy Pidżama Porno, inspirując potem całe pokolenia młodych twórców, od Lao Che po Organka.

Ludzie Niepodległości

Ludzie Niepodległości

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zbyt kolorowy dla szarego PRL-u i za mało błyszczący dla kapitalizmu. Sam nie przywiązywał nadmiernej wagi do tak niskich wartości jak pieniądze. Choć był autorem coverowanych na prawo i lewo hitów, jak „Święty szczyt”, „Ambicja” czy „Wolny Naród”, to po latach okazało się, że nie dostawał tantiem, bo utwory nie zostały zarejestrowane w ZAiKS-ie.

Zobacz, kto jeszcze znalazł się na naszej liście

Wystarczyło, że zaczął grać, i natychmiast przenosił siebie i słuchaczy w inny wymiar – pokoju, wolności i szczęścia. Był mentalnym dilerem pozytywnej energii. Tym większą kpiną jawi się jego tegoroczna śmierć – w wyniku pobicia przez pijanego recydywistę na warszawskiej Pradze.