Paryż, 1980 rok. „20.24 — Roland Barthes… (pauza PPDA) zmarł dziś po południu w szpitalu Pitié-Salpêtrière w Paryżu. (Giscard przestaje parafować, Mitterrand przestaje się krzywić, Sollers przestaje grzebać fifką w majtkach, Kristeva przestaje mieszać w swoim sauté de veau i przybiega z kuchni, Hamed przestaje naciągać skarpetkę, Althusser przestaje próbować nie kłócić się z żoną, Bayard przestaje prasować koszule, Deleuze mówi do Guattariego: „Zadzwonię potem!”, Foucault przestaje rozmyślać o biowładzy, Lacan dalej ćmi cygaro). Pisarz i filozof miesiąc temu padł ofiarą wypadku samochodowego.”

Czy rzeczywiście był to wypadek? A może komuś zależało na śmierci wybitnego teoretyka semiologii, który odkrył klucz do siódmej funkcji języka? Siódma funkcja języka… Funkcja performatywna, która pozwala temu, kto ją opanował, przekonać każdego i w każdych okolicznościach. Czy rzeczywiście istnieje? Czy jest instrukcją obsługi? Czarnoksięską sztuczką? Chimerą wprawiającą w histerię wąskie kręgi polityczne i intelektualne, które widzą w niej kombinację dającą najwyższą wygraną temu, kto ją trafi?

By ustalić prawdę o śmierci Rolanda Barthers’a, komisarz Bayard odwiedzi paryskie kawiarnie i kluby, łaźnie, szpitale, uczelnie, mieszkania uczonych, pałac prezydencki…

Intelektualny thriller w stylu powieści spiskowych Umberta Eco.
„The Washington Post”

Bezczelna i dowcipna satyra na światek zapatrzonych w siebie intelektualistów.
„Télérama”

Mieszanka kryminału i filozoficznej farsy.
„Le Monde”

Pomysłowa i przezabawna parodia thrillerów ezoterycznych.
„Corriere della Serra”

Totalnie zakręcony kryminał o ikonach French Theory.
„Le Nouvel Observateur”

Laurent Binet • Siódma funkcja języka •  przeł. Wiktor Dłuski • Wydawnictwo Literackie