statystyki

Indridason: O realistycznej zbrodni nie powinno się pisać wprost

autor: Piotr Kofta24.06.2018, 11:00
Na Islandii popełniane są średnio 2-3 morderstwa rocznie

Na Islandii popełniane są średnio 2-3 morderstwa rocznieźródło: ShutterStock

Jak pisać literaturę kryminalną w kraju, w którym właściwie nie popełnia się żadnych poważnych przestępstw? Zbrodnia musi być realistyczna

Jakie jest pana literackie doświadczenie?

To przede wszystkim tradycja islandzka. Dopiero w szerszym sensie – tradycja nordycka. Ale nim zacząłem pisać powieści kryminalne, czytałem skandynawskie kryminały, przede wszystkim znakomitą, klasyczną serię Maj Sjöwall i Pera Wahlöö o sztokholmskich policjantach. Te książki były popularne na Islandii. Wyciągnąłem z tej lektury parę ważnych wskazówek. Po pierwsze, że policjanci w powieści kryminalnej nie muszą być superbohaterami, a nawet lepiej, żeby nimi nie byli. Bo są zwykłymi ludźmi – jak ja albo pan. Po drugie, że praca policyjna bywa raczej nudna i rutynowa. Sjöwall i Wahlöö nie wymyślili zresztą tego podejścia, chociaż dodali do niego lewicową wrażliwość – wzorowali się na amerykańskim pisarzu Edzie McBainie, autorze powieści z serii „87. posterunek”, faktycznym twórcy kryminału procedur policyjnych. Chodzisz, zadajesz pytania, spotykasz się z ludźmi, czytasz dokumenty, zbierasz informacje, wysiadujesz godziny podczas nasiadówek. Kiedy zabrałem się do pisania własnych książek, ten społeczny realizm wydawał mi się kluczowy. Bo wie pan – nie ma sensu pisać dla samego pisania, jeśli się nie ma czegoś do powiedzenia o rzeczywistości. Nordic noir właśnie dlatego okazało się takim przełomem, że w kryminalnym opakowaniu sprzedało jakąś istotną prawdę o świecie. To mi pasowało.

 

Cykl Sjöwall i Wahlöö o Martinie Becku i jego sztokholmskich kolegach był jednak pomyślany również jako ostra satyra. I faktycznie bywa bardzo zabawny.

A u mnie to wszystko wygląda zwykle dużo poważniej. Jeśli staram się przemycić humor do książek, to dyskretnie. Nigdy nie myślałem o sobie jako o satyryku, ale staram się od czasu do czasu przełamać powagę, na przykład przez zderzanie ze sobą skrajnie różnych ludzkich typów. Jeśli mam tak odmiennych bohaterów jak ponury tradycjonalista Erlendur Sveinsson i ultraliberalny postępowiec Sigurdur Oli, zderzenia są nieuniknione.

 

Sigurdur to także frustrat. Chociaż frustruje go coś całkiem innego niż Erlendura.

On po prostu nienawidzi przestępców. Erlendur ma z kolei zbyt wiele empatii, to go niszczy. Sigurdur feruje szybkie i łatwe wyroki, Erlendur zawsze szuka historii kryjącej się za przestępstwem, historii, która zazwyczaj opowiada o czyimś nieszczęściu i krzywdzie. Sigurdur nie byłby w stanie w ogóle pomyśleć o przestępcy jako o potencjalnej ofierze. To rodzi konflikty, ale te ich starcia mogą mieć także wymiar komiczny.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • mehdi mountather(2018-06-25 12:26) Zgłoś naruszenie 02

    Prezydent Andrzej Duda i Polacy, aby nawrócić się na islam 25.6.2018, aby uniknąć strat ludzkich zwierząt roślinnych i szkód materialnych przez te kary ALLAH silne trzęsienie ziemi tsunami wulkanu burzy śnieżnej powodzi tornada burze gradowe huragany ogień huraganowy leśny meteoryt dudniący wołają o wirusy i aby uniknąć piekła. Président Andrzej Duda et aux polonais de se convertir a l’islam le 25.6.2018 pour éviter les pertes humains animales végétales et dégât matériel par ces punitions d’ ALLAH fort séisme tsunami volcan tempête de neige les inondations les tornades les foudres les grêlons ouragan feu de forêt météorite grondement cri du ciel les virus et pour éviter lenfer.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie