Grioci wyjaśniając sens wydarzeń, łączą w swych opowieściach przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. To nie tylko artyści, lecz także mędrcy, historycy, dyplomaci, nauczyciele i szamani. Dlaczego tematem przewodnim Brave Festival 2015 zostali grioci? – To tradycja komunikowania historii, opowieści, dokonań i genealogii ludzkich bez udziału uniwersytetów. Wyłącznie poprzez ludzką pamięć i instrumenty muzyczne. To także tradycja rodzinna, domena potężnych klanów, w których od dziesiątków pokoleń przekazywane są umiejętności, ale również zrozumienie społecznej roli i odpowiedzialności – opowiada Grzegorz Bral.

Podczas tegorocznego Brave Festival zobaczymy i usłyszymy to wszystko, co jest najbardziej charakterystyczne dla griotów, także to, jak się rozwijają współcześnie. Grioci uważają, że każde pokolenie musi umiejętnie reagować na zmiany i nowe czasy, nie tracąc jednocześnie tożsamości. Bardzo często należą do elity współczesnej światowej muzyki, jak na przykład Ali Farka Toure czy Toumani Diabate. Są dziś najmocniejszymi ambasadorami afrykańskich tradycji muzycznych i intelektualnych.

– Grioci stanowią znakomity przykład dla wielu innych ginących lub zagrożonych marginalizacją tradycji. Jako muzycy mają ogromne umiejętności. Przenikają do światowej kultury, inspirując innych artystycznymi pomysłami i rozwiązaniami, a jednocześnie umiejętnie chronią esencję swojej tradycji. Fascynujące jest to, że są nowatorscy, ale też kunsztownie zachowawczy – mówi Grzegorz Bral.

Ich opowieści są nierozerwalnie związane z dźwiękami i rytmem. Dlatego niezwykle istotną rolę w twórczości griotów odgrywają instrumenty – kora (21-strunowy instrument przypominający harfę), balafon (zbliżony do ksylofonu) i ngoni (rodzaj lutni). Opowiadanie i muzyka tworzą tu całość.

Wizerunek tegorocznej edycji Brave Festival 

Brave Festival 2015 Plakat: Robert Pilla

Brave Festival 2015 Plakat: Robert Pilla

źródło: Materiały Prasowe

Magnetyczna „twarz" to maska związana z kulturą Afryki Zachodniej. Jest współczesnym dziełem sztuki, ale odsłania przeszłość i w pewnym sensie uosabia tradycję. Twórcą tej maski jest amerykański artysta Woodrow Nash. W rzeźbiarskich formach poszukiwał duszy dawnych afrykańskich wojowników. – Korzystał z dawnych opowieści i tradycyjnych, sekretnych materiałów. W ten sposób stworzył niepowtarzalne, przepiękne rzeźby, które opowiadają o przeszłości. To spowodowało, że dostał nawet przydomek “wizualny storyteller". A w tradycji Afryki "storyteller" jest synonimem słowa griot – mówi Grzegorz Bral.

11. edycja Brave Festival odbędzie się w dniach 10-17 lipca 2015 r. we Wrocławiu.

Brave Festival obywa się we Wrocławiu od 11 lat

Wydarzenia towarzyszące odbywają się także w innych miastach Polski. Jego założeniem jest zapobieganie wypędzaniu ludzi z ich własnej kultury. Występujący w trakcie festiwalu artyści dzielą się swoimi, wierzeniami oraz tradycją, ożywiając je na naszych oczach. Wbrew czasom przedłużają żywot kultury, z której się wywodzą. Z tego powodu twórcy festiwalu nazywają ich odważnymi. Ich odwaga, to także otwartość na to co nowe. Większość, przyjeżdża z najodleglejszych zakątków ziemi. Dla wielu jest to pierwsza wyprawa poza wieś, w której się urodzili. Przyjeżdżają do Wrocławia, który staje się dla ich tradycji zupełnie nowym kontekstem i odważnie, z ogromną otwartością i hojnością obdzielają nas głębokim doświadczeniem swoich korzeni.

Pomysłodawca i dyrektor festiwalu Grzegorz Bral podkreśla, że nie jest to festiwal o dziełach sztuki, ale o sztuce i jej istocie. To festiwal o świecie, który odchodzi w zapomnienie i, jeśli tego procesu nie zatrzymamy, całkiem zniknie. 

W ramach Brave Festival odbywa się także projekt Brave Kids (www.bravekids.eu) oraz Przegląd Filmowy Brave Festival. Organizatorem Brave Festival jest Stowarzyszenie Kultury Teatralnej „Pieśń Kozła”. Cały dochód ze sprzedaży biletów na festiwalowe wydarzenia przekazywany jest na rzecz programów edukacyjnych prowadzonych przez międzynarodową organizację charytatywną ROKPA.
Więcej na www.bravefestival.pl