Autopromocja

Między śmiechem a oburzeniem. Kontrowersyjne filmy o wierze

Droga krzyżowa
Droga krzyżowaMedia
25 grudnia 2014

Kontrowersja stała się dziś wartością, często najlepszą reklamą z możliwych. Wiedzą o tym twórcy kina mierzącego się z religijnością

Na ekrany polskich kin wchodzi właśnie kontrowersyjna „Droga krzyżowa” w reżyserii Dietricha Brüggemanna. Obraz, który podczas ostatniego Berlinale zdobył dwie nagrody, w tym laur Jury Ekumenicznego, to wstrząsająca opowieść o tym, do czego może prowadzić religijny fanatyzm. Przyznać trzeba, że wizja Brüggemanna to pewnego rodzaju ekstremum, ale jednocześnie kolejny wyraz fascynacji tematem, wzbudzającym przecież w kinie od wielu lat sporo emocji. Od pietyzmu po lamenty, od zachwytów po oburzenie. Co więcej, nie zawsze święte.

Nie od dziś wiadomo, że kontrowersji, także w temacie wiary, nic nie może się równać. Przecież od Chrystusa umierającego na krzyżu ciekawszy jest wizerunek tego szarpanego wątpliwościami, od urzędującego papieża znacznie większą sympatię wzbudza ten uciekający, a od gorliwej wiary lepiej zapamiętamy tę jeszcze bardziej gorliwą. Bo filmów religijnych, tych zrealizowanych nomen omen po bożemu, każdego roku powstaje co najmniej kilka. Ale chyba nie ma przypadku w tym, że pochylając się nad tym tematem, te obrazy najczęściej pomijamy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.