Reklama

"Od dawna marzyliśmy, by ten jeden wyjątkowy dzień w roku, czyli Spycimierskie Boże Ciało zamienić na 365 dni. To ziści się za sprawą wpisu na listę UNESCO. Jesteśmy dumni i szczęśliwi z tego faktu. To wielkie uhonorowanie mieszkańców ze wszystkich miejscowości parafii Spycimierz" – powiedział PAP burmistrz Uniejowa Józef Kaczmarek.

Położony w tej gminie w woj. łódzkim Spycimierz, w którym od ponad 200 lat nieprzerwanie trwa tradycja układania kwiatowych dywanów na procesje Bożego Ciała oraz cztery niewielkie wsie w województwie opolskim – Olszowej, Zimnej Wódce, Zalesiu Śląskim i Kluczu znajdą się w bardzo wąskim wykazie wyjątkowych i znaczących zwyczajów oraz zjawisk kulturowych z całego świata. Obecnie obejmuje ona blisko 400 pozycji, w tym tylko trzy z Polski: szopkarstwo krakowskie, kulturę bartniczą oraz sokolnictwo.

Znalezienie się na Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO to także - jak dodał burmistrz – zwieńczenie sukcesem dwóch długich dróg. Pierwsza to przekazywanie z pokolenia na pokolenie w spycimierskich rodzinach tradycji układania kwiatowych dywanów, a druga to wieloletnie starania o uwiecznienie tego zwyczaju na Liście UNESCO.

Wniosek o wpis tradycji w marcu 2020 r. złożył minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński. Wcześniej, w 2018 r. Spycimierskie Boże Ciało znalazło się na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, co było pierwszym istotnym krokiem starań o to, by tradycja wyznaczenia trasy procesji kwietnym dywanem stała się również częścią światowego dziedzictwa kultury.

"Osiągnięcie tego celu wymagało wiele wysiłku i pracy wielu osób. Licząca kilkaset parafian spycimierska społeczność sama nie byłaby w stanie przebić się tak wysoko, ale byliśmy przekonani, że tworzone przez nią dywany są w stanie podbić świat. Było potrzebne zaangażowanie wielu osób i instytucji, w tym Ministerstwa Kultury oraz uniwersytetów, ponieważ oceniająca tradycję komisja opiera się na konkretach. Należało więc w badaniach naukowych dowieść, że tradycja jest przekazywana z pokolenia na pokolenie i istnieją depozytariusze, którzy tę tradycję kultywują" – wyjaśnił w rozmowie z PAP koordynujący projekt Andrzej Szoszkiewicz.

Kaczmarek dodał, że lokalne dziedzictwo i chluba Spycimierza była prezentowana w całej Europie oraz na innych kontynentach, a do wsi przyjeżdżali przedstawiciele wielu krajów. "Weszliśmy także we współpracę z uniwersytetami i zespołami naukowców oraz ekspertów, co zaowocowało gruntownymi badaniami nad zjawiskiem oraz unikatowymi publikacjami o charakterze naukowym" – przekonywał.

Powstał również raport zawierający plan ochrony tradycji układania kwietnych dywanów, bowiem – jak zaznaczył Szoszkiewicz – UNESCO nie przyzna miejsca na swojej liście, jeśli nie będzie gwarancji dalszego kultywowania tradycji.

Jak wskazał burmistrz Uniejowa, oceniająca wniosek komisja nie tylko zarekomendowała wpis na listę, ale także umieściła kwiatowe dywany wśród pięciu najlepiej ocenionych tegorocznych aplikacji. "To pod każdym względem dobrze opracowany dokument. Dokumentacja zawiera w szczególności dobrze przygotowany film wideo, który pokazuje silne zaangażowanie społeczności" – zaznaczono w opinii.

"Wyjątkowość tej tradycji polega na jej autentyczności. Parafianie ze Spycimierza są dumni ze znalezienia się na Liście UNESCO, ale podkreślają przy tym, że niezależnie od pozytywnej lub negatywnej decyzji organizacji, w kolejne Boże Ciało i tak wyszliby przybierać kwiatami drogę procesji" – dodał Szoszkiewicz.

Zarówno burmistrz Uniejowa, jak i koordynator projektu wskazali też na ważną rolę jaką w procesie docenienia przez UNESCO miał zmarły w 2019 r. dziennikarz i publicysta Andrzej Godlewski. "Andrzej wprowadził nas na tę drogę i wydeptał ścieżki do UNESCO. Był od początku tej idei, dał nam nadzieję, że znalezienie się na tej liście jest możliwe i przy okazji zwieńczenia tego sukcesu warto o tym pamiętać" – wyjaśnił Szoszkiewicz.

Ogłoszenie decyzji UNESCO zbiegło się w czasie z powstającym we wsi Centrum "Spycimierskie Boże Ciało". To nowoczesny obiekt z multimedialną ekspozycją o historii układania kwietnych dywanów. Będzie można wziąć w nim udział w warsztatach układania podobnych kobierców lub odbyć wirtualny spacer po Spycimierzu. Część wystawy będzie dedykowana tradycjom i zwyczajom objętym dziedzictwem niematerialnym, dzięki czemu obiekt będzie unikalnym miejscem w skali międzynarodowej poświęconym społecznościom, kultywującym różnorodne wartości, zwyczaje i idee.

Inwestycja docelowo ma sprawić, by goście odwiedzali Spycimierz przez cały rok, nie tylko w święto Bożego Ciała.

W czwartek w Uniejowie zaplanowano wspólne oglądanie transmisji 16. sesji Międzyrządowego Komitetu ds. Ochrony Niematerialnego Dziedzictwa Kultury UNESCO, na której ma nastąpić oficjalne ogłoszenie decyzji.

Z kolei w piątek mieszkańcy Spycimierza mają uczcić ten fakt układając razem z zaproszonymi gości fragmentu kwiatowego dywanu w kościele parafialnym. Po mszy odsłonięty zostanie też kwiatowy żłóbek i anioł.

Mieszkańcy Spycimierza, w tym całe rodziny, od ponad 200 lat układają przed świętem Bożego Ciała kwiecisty dywan, po którym przechodzi procesja. Usypywany jest on w celu oddania czci Bogu, który według tradycji ludowej tego dnia "schodzi z ołtarzy". Każda z rodzin dekoruje pas drogi przed swoim domem.

Do tworzenia liczącego około kilometra długości dywanu mieszkańcy używają m.in. płatków kwiatów ogrodowych i polnych, liści kasztanowców, kłosów zbóż i traw, mchu oraz gałązek drzew i krzewów. Wykorzystują też piasek. Zanim powstanie kwiecisty dywan, na drodze wykonywane są rysunki, które następnie są wypełniane roślinami, kamyczkami i piaskiem. Wśród ułożonych motywów dominują kwiaty, serca, symbole religijne i patriotyczne, a w pobliżu czterech ołtarzy usypywane są bardziej rozbudowane kompozycje. Od lat do Spycimierza na Boże Ciało przyjeżdżają wierni i turyści z całej Polski, a także innych krajów, aby obejrzeć tę niecodzienną drogę. (PAP)

autor: Bartłomiej Pawlak