Polska gospodarka wciąż zaskakująco dobrze znosi wstrząsy, które przyniosła ze sobą pandemia. Główne wskaźniki, jak PKB czy stopa bezrobocia, na tle innych krajów UE prezentują się rewelacyjnie. Nie zmienia to faktu, że branże związane z usługami leżą w gruzach, a z każdym miesiącem wydłuża się lista strat. Nic dziwnego, że Wspólnota tworzy specjalny fundusz odbudowy – gdy epidemia zacznie wygasać, odtworzenie tego, co zniszczyła, zajmie całe lata.
Jednak Polacy posiadają nad mieszkańcami innych państw UE tę przewagę, że podnoszenie kraju z ruin mają w genach. Choćby z racji tego, ile razy przez ostatnie 1050 lat nasi przodkowie musieli to robić.