"Diabelskie nasienie" to film, który stawia pod znakiem zapytania sens oglądania współczesnych horrorów. Nie dlatego, że to tak zły film, lecz dlatego że jest tak boleśnie pozbawiony jakichkolwiek oryginalnych elementów.
Młoda kobieta po powrocie z podróży poślubnej odkrywa, że jest w ciąży. Dziecka być nie powinno, ale się zdarzyło – małżonkowie są szczęśliwi, ale my, widzowie, wiemy, że nie mają powodu do radości. Wiemy, bo płód to efekt magicznego rytuału odprawionego przez okultystów z Dominikany. Jak to się dalej potoczy, wie każdy, kto widział „Dziecko Rosemary”.
Pozostało 18% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.