Realizacji filmu "Wysocki" o najsłynniejszym rosyjskim pieśniarzu od początku towarzyszyły kontrowersje.
Najpierw doszło do konfliktu między producentami filmu a reżyserem Igorem Wołoszynem, któremu zależało na zaakcentowaniu wątku uzależnienia Wysockiego od narkotyków. Nie mogło być zgody na szarganie świętości, dlatego producenci zrezygnowali ze współpracy z twórcą (on twierdzi, że decyzję o odejściu podjął sam) i na jego miejsce zatrudnili Piotra Busłowa. Najważniejszym jak do tej pory dziełem tego stosunkowo młodego reżysera pozostawał „Bumer”, sprawnie nakręcona historia chłopaka, który przez przypadek zabija moskiewskiego policjanta i w konsekwencji zmuszony jest do ucieczki z miasta. Busłow zdążył nakręcić jeszcze sequel „Bumera”, po czym na kilka lat praktycznie zamilkł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.