Najważniejsi producenci młodego pokolenia, nowoczesny image płyty i niestandardowa promocja. Oto Paul McCartney i jego „Nowy” album.
W czerwcu tego roku na Stadionie Narodowym w Warszawie, dając trzygodzinny porywający show, Paul McCartney udowodnił nam, że na jego mumifikowanie będziemy musieli jeszcze poczekać. Werwy, stylu i pomysłów mogą mu pozazdrościć muzycy, których mógłby być dziadkiem. 71-letni Macca na swoim szesnastym solowym krążku potwierdza, że wciąż ma wiele do powiedzenia i czuje współczesną muzykę i cały show-biznes jak mało kto. Nie zapominając przy tym o swoich korzeniach. Z jednej strony mamy na „New” producenta odpowiadającego za wybitne, choć okraszone pompatycznością wokalistki Adele i Florence and the Machine, Paula Epwortha. W numerze otwierającym album „Save Us”, który przygotował Epworth, bardziej słychać jednak porządne rockowe granie, które uskuteczniał, pracując z Bloc Party. Epworth odpowiada też za energetyczny numer „Queenie Eye” (to nazwa ulicznej gry, w którą bawił się Macca, gdy był dzieckiem) oraz niepokojące „Road”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.