Autopromocja

Ellie Goulding "Halcyon Days" - recenzja

Ellie Goulding "Halcyon Days"
Ellie Goulding "Halcyon Days"Media
9 września 2013

Jej singiel „Burn” okupuje szczyty listy UK chart, a ja wciąż nie potrafię zrozumieć fenomenu Ellie Goulding.

 Niestety nie pomogło mi w tym wznowienie zeszłorocznej płyty „Halcyon” wzbogacone o dziewięć nowych utworów, w tym wspomniany „Burn”. Taneczny, popowy kawałek zdobywczyni BRIT Awards i zwyciężczyni BBC Sound 2010 to jednak tylko dobrze wyprodukowany przebój. Nic więcej. Tak jak cała płyta. Goście w stylu Calvina Harrisa, Tinie Tempah czy DJ Fresha też nie dodają temu krążkowi gwiazdek. Niedawno Ellie Goulding zapowiedziała, że szykuje akustyczny materiał na potrzeby hollywoodzkiej produkcji. Inspiruje ją m.in. Joni Mitchell. Może właśnie to jest droga na artystyczną zwyżkę młodej Brytyjki. Na razie częstuje nas popową sieczką. Solidną, ale bez polotu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png